Tintin i pierwsza krucjata

Tintin ma już ponad 80 lat. Urodził się w 1929 roku w Belgii. Chrzest bojowy przeszedł, demaskując krainę powszechnej szczęśliwości, czyli Rosję pod rządami bolszewików. Teraz na ekran przeniósł go Steven Spielberg.

Ojcem Tintina, bohatera najpopularniejszego europejskiego komiksu, jest Georges Remi, bardziej znany pod swoim pseudonimem literackim Hergé. Twórca Tintina pracował wtedy w katolickim dzienniku „Le XXe Siècle” jako ilustrator. W 1928 roku zaczął umieszczać swoje rysunki w wydawanym przez dziennik tygodniowym dodatku dla dzieci „Le Petit Vingtième” (Mały XX wiek). Rok później Remi, na zamówienie redaktora naczelnego, stworzył swój własny komiks, którego bohaterem został dzielny reporter walczący ze złem na całym świecie. Już w pierwszym odcinku, a był nim „Tintin w kraju bolszewików”, przeniósł na grunt europejski amerykańską formułę przedstawiania dialogów w balonikach wychodzących z ust bohaterów. Do tej pory znajdowały się one pod obrazkami.

„Tintin w kraju bolszewików” ukazał się w dziecięcym dodatku 10 stycznia 1929 r. Młody belgijski reporter Tintin i jego wierny pies Snowy udają się przez Berlin do sowieckiej Rosji, by zbadać sytuację w tym kraju, w czym usiłuje im przeszkodzić sowiecki agent. Mimo zastawianych na nich pułapek Tintin odkrywa prawdę o okrutnych metodach bolszewików gnębiących społeczeństwo i mordujących swoich przeciwników. Komiks odniósł niebywały sukces wśród młodych czytelników, a nowe odcinkowe „Tintiny” ukazywały się w katolickim magazynie sukcesywnie do roku 1940. Po niemieckiej inwazji na Belgię okupanci zlikwidowali komiks.

Równym powodzeniem cieszyły się książkowe wydania. Hergé opublikował łącznie 24 opowieści o przygodach młodego belgijskiego reportera. Ostatnia, „Tintin i Alph-Art”, nieukończona, została wydana już po jego śmierci, w roku 1986. Komiksy Hergé stały się bestsellerami na całym świecie, ale w Polsce nie zyskały wielkiej popularności.

Być może zmieni się to po premierze animacji Stevena Spielberga, który o przeniesieniu Tintina na ekran myślał jeszcze za życia jego twórcy. „Ten bohater od razu na dobre zapadł mi w pamięć i serce. Wiedziałem, że wcześniej czy później jest nam pisana współpraca... a jednocześnie podróż odkrywców w nieznane” – mówił reżyser po latach, kiedy rozpoczynał realizację filmu. Według Spielberga, miała to być opowieść w stylu „Indiany Jonesa” przeznaczona dla dzieci. Komiksy Hergé’a, które wcześniej doczekały się już kilku ekranizacji w Europie, Spielberg odkrył w roku 1981, kiedy jeden z recenzentów doszukał się w „Poszukiwaczach zaginionej Arki” istotnych podobieństw do przygód Tintina. Ani zrealizowane dotychczas filmy fabularne, ani animacje nie spotkały się z uznaniem Hergé’a, który powiedział, że jedyną osobą, która mogłaby oddać „sprawiedliwość” jego bohaterowi, jest Spielberg. W roku 1983, w czasie zdjęć do kolejnej części przygód Indiany Jonesa, reżyser miał w planie spotkanie z Hergém. Kilka dni przedtem rysownik zmarł, jednak wdowa po nim przekazała Spielbergowi prawa do wykorzystania jego twórczości.

Z różnych powodów do realizacji filmu, będącego pierwszą częścią opartej na komiksach Hergé’a filmowej trylogii, doszło dopiero po latach. Zdjęcia rozpoczęły się w 2009 roku. Jednym z producentów filmu został Peter Jackson, autor filmowej trylogii „Władca pierścieni”, a operatorem Janusz Kamiński, stały współpracownik Spielberga od czasu „Listy Schindlera”. Jackson ma także wyreżyserować kolejną część cyklu.

Scenariusz „Przygód Tintina” Spielberga wykorzystuje wątki trzech oryginalnych, wydanych jeszcze w latach 40. komiksów Hergé’a. Historia toczy się wokół zakupionego przez Tintina modelu statku „Jednorożec”, z którym związana jest sięgająca odległych czasów tajemnica. Tintin próbuje znaleźć klucz do jej wyjaśnienia, w czym usiłuje mu przeszkodzić niejaki Sacharyna, czarny charakter, przekonany, że reporter wykradł bezcenny skarb związany z osobą pirata zwanego Czerwony Rackham. Bohater z pomocą wiernych przyjaciół, psa Snowy’ego, Kapitana Baryłki oraz niezbyt kompetentnych detektywów Jawniaka i Tajniaka, przeżyje szereg zwariowanych przygód, zanim dotrze do jądra tajemnicy. Zakończenie sugeruje, że na jednym epizodzie pełna filmowych fajerwerków przygoda z „Jednorożcem” się nie skończy.

Przygody Tintina, reż. Steven Spielberg, USA 2011, film dubbingowany

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja