Spacerem przez operę

Czy wiesz, o czym śpiewają operowi artyści na naszej płycie? Jeśli nie, zerknij do tego przewodnika!

Reklama

Płyta „Najpiękniejsze przeboje operowe”, którą oddajemy w Państwa ręce, to absolutny hit. Zawiera melodie znane wszystkim – nawet tym, którzy operę omijają szerokim łukiem. Jednak znajomość muzyki niekoniecznie wiąże się z wiedzą na temat pochodzenia i treści konkretnych arii. Dlatego proponujemy Państwu krótki przewodnik po zamieszczonych na płycie utworach.

1. „Wilhelm Tell”, czyli wstęp słynniejszy od dzieła

Zaczyna się bojowo, bo też i temat jest bohaterski. Legendarny Wilhelm Tell to bohater narodowy Szwajcarii, wyborowy strzelec walczący w XV w. z monarchią habsburską. Losy tej niepokornej postaci stały się osią dramatu Friedricha Schillera, na której to sztuce Gioacchino Rossini oparł swoją operę. Ponadczterogodzinne dzieło muzyczne spotkało się z dość chłodnym przyjęciem, za to wielką popularność zdobyła prezentowana tu uwertura, czyli wstęp do opery.

2. Cavatina Figara, czyli szybka autoreklama

Ta króciutka aria to duże wyzwanie dla śpiewaka, który musi wyrzucać z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego. Cavatina jako gatunek często miała charakter liryczny, ale ten akurat fragment jest po prostu uroczą autoreklamą głównego bohatera opery Rossiniego. Tytułowy „Cyrulik sewilski” przedstawia siebie jako człowieka, który podejmie się każdego zadania. Może być golibrodą, balwierzem, powiernikiem, swatem albo posłańcem. Przydaje się i tym razem: pomaga hrabiemu Almavivie poślubić piękną Rozynę.

3. Duet z „Traviaty”, czyli toast na cześć miłości

Jeden z najbardziej znanych duetów w historii opery pochodzi z „La Traviaty” Giuseppe Verdiego. Radosna pieśń „Libiamo ne’lieti calici” jest toastem wygłoszonym na chwałę miłości. Ma go wznieść młody poeta Alfred Germont. Wywołany do tego zadania na przyjęciu, początkowo wzbrania się. Jednak za namową Violetty, w której skrycie się kocha, zaczyna pieśń. Stopniowo dołączają do niego goście (chór), a następnie Violetta. Utrzymanka barona Douphola nie wierzy w miłość, ale słowa poety zapadają jej w serce.

4. „La donna è mobile”, czyli kto tu jest zmienny

Któż z nas nie zna słynnej arii o tym, że kobieta zmienną jest? Utwór ten wchodzi w skład opery „Rigoletto” Verdiego. Śpiewa go, racząc się winem, książę Mantui – młodzieniec pozbawiony skrupułów, uwodzący kolejne damy. W jego ustach te słowa brzmią dość dziwnie. Złośliwie moglibyśmy powiedzieć, że książę jest stały w uczuciach, tylko jego wybranki się zmieniają. Bohater nie wie jeszcze, że jego rozwiązły styl życia doprowadzi do tragedii. Rigoletto, ojciec jednej z uwiedzionych panien, już szykuje zemstę. Niestety, zginie niewinna osoba – „zmienna” kobieta, która z miłości do rozpustnika odda za niego życie.

5. „Questa o quella”, czyli autoportret hulaki

Pełna temperamentu ballada z tej samej opery, śpiewana podczas balu w pałacu księcia Mantui. W tym utworze dopiero poznajemy księcia jako człowieka, dla którego jedyną wartością są zmysłowe uciechy. Niedawno uwiódł córkę hrabiego Monterone, a już w głowie mu piękna hrabina Ceprano. Ale prawdziwa tragedia zacznie się wtedy, gdy książę zainteresuje się piękną Gildą, córką błazna Rigoletto.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama