Razem wyrzuca się łatwiej

Studiuję ramówkę różnych stacji telewizyjnych szukając czegoś do obejrzenia. A tu „Na Wspólnej”- „M jak miłość” czyli w sumie „Świat według Kiepskich”. Lepiej wyrzucić i tak już stary telewizor i poczuć się zwolnionym z nawykowych dyżurów przy nim.

Reklama

Po codziennym czuwaniu przed telewizyjnym okienkiem, w którym – marzymy, że objawi nam się wielka sztuka, mądra refleksja czy wciągający, dobrze zrobiony film - idziemy spać, zniechęceni i napoczęci przez powoli trawiącą nas chorobę bylejakości. Bo większość z tego, co nam podają, jest właśnie taka - miałka, nie odkrywcza, a poza tym źle zrealizowana. A przecież: „Czym się karmisz, tym jesteś”. A więc z własnej woli zamieniamy się we wsączaną z małego ekranu papkę. Jak to obrazowo pisał Marshall MacLuhan - ta papka zostaje w nas wmasowana z pominięciem mózgu.

Zastanawiający jest fakt, że te wszystkie Polsaty i TVN-y  utkane są z powtarzających się filmów i programów. Blok wieczorny można przypomnieć sobie rano i odwrotnie. I może byłby to jakiś pomysł dla pracujących na zmiany, ale do przyjęcia jedynie wtedy, gdyby w repertuarze telewizyjnym można było znaleźć coś do oglądania. A my dostajemy w ofercie tysiączne odcinki seriali wlokące się przez ekran jak flegma. Ich wielbicieli, którzy bohaterów tasiemcowych produkcji traktują jako sąsiadów zastępczych, wypada zapytać, czy nie znudziło im się podglądanie banalnych, nie mówiących pięknie, ba, nawet poprawnie po polsku, rzadko przyznających się do swoich ideałów, broń Boże – wartości, postaci. W realnym życiu czasem zdarza nam się zejść na te tematy, ale na ekranie nikt się tego nie doczeka. Nie, żebym do razu chciała oglądać „Doktorów Judymów” i „Profesorów Wilczurów” z wielkim przesłaniem, ale „Coś” bym w końcu chciała zobaczyć. I wcale mi nie wystarcza pocieszenie czy usprawiedliwienie wynikające z faktu, że jeśli bohaterowie współczesnych filmów żyją tak miałkim życiem i to tak długo – bo przez lata emisji – to ja też mogę nim żyć.

Po długim poszukiwaniu znalazłam coś do zobaczenia – „Szepty i krzyki” Bergmana. Oczywiście, emitowane tuż po 24-tej, bo żadna inna pora nie nadaje się lepiej na oglądanie dramatu o proweniencji onirycznej (podobno pomysł filmu przyśnił się reżyserowi). Nie  żartuję, ale zastanawiam się nad motywacjami układających ramówki. Jedno jest pewne – nie da się ich zrozumieć. Już dawno powinno to być dla mnie jasne, ale nie jest. Dlatego piszę ten komentarz. Szeptem, bez żadnego krzyku. Może ktoś  go usłyszy i pomoże mi wyrzucić telewizor. Razem będzie nam łatwiej.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Henio
    16.01.2012 19:38
    Szkoda nerwów i czasu by oglądać polską telewizję w czasie realnym. Najciekawsze programy i filmy można obejrzeć po północy, dlatego od czasu do czasu je nagrywam i oglądam. Mam wrażenie, że rządzący polską telewizja traktują widzów jak idiotów, którzy nie zrozumieją ambitniejszych pozycji. Od telewizji trzeba odwyknąć, oglądam ją max. 4 - 6 godzin tygodniowo i jest mi z tym bardzo dobrze
  • pytanie
    17.01.2012 08:03
    Mam krótkie pytanie: kiedy redakcja dotrzyma słowa i wstawi diecezjalne dodatki?
  • Myślący
    17.01.2012 08:28
    Pani Basiu, i tak Pani ogląda te ramówki z obowiązku dziennikarskiego. Na przykład taki serial jak "Plebania" tak mnie "fascynuje", że przełączam na inny kanał, lubię kanały popularno-naukowe, np. Discovery i podobne, poszerzam swoją wiedzę, na rózne tematy, o historii, astronomii, o religii, o Biblii, kryminalne, o eksperymentach naukowych etc., bardzo bogata tematyka.
    A co do filmów dobrych, polecam programować je w nagrywarce, jeśli, w niej jest dysk o dużej pojemności jak w komputerze. Poza tym w moim komtputerze mam kartę do kablówki i też w nim mogę programować interesujące pozycje.
    Nie warto wyrzucać telewizora... :-)
  • Anka
    19.02.2012 17:08
    Ja nie oglądam telewizji. Mam, ale nie oglądam i już. Szkoda czasu. Ale, jak widzę, oglądanie ma plusy - jest o czym pisać felieton...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama