Wieczność tkwi w szczegółach

Szymborska opowiadała się po stronie doczesności, ale jakby mimochodem zaznaczała istnienie jakiegoś innego świata, do którego tęsknimy.

Reklama

Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?/ Czy z napisanej wody pić,/ która jej pyszczek odbije jak kalka?/ Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?/ Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta/ spod moich palców uchem strzyże.

Polowanie na sarnę

To fragment słynnego wiersza Wisławy Szymborskiej „Radość pisania”. Wiersza programowego – chciałoby się powiedzieć. Jaki program został w nim zawarty? Pisanie jak stwarzanie świata, autor niczym Bóg, który w dodatku zawiesza prawa rządzące naszą rzeczywistością: „Oka mgnienie trwać będzie tak długo jak zechcę/ pozwoli się podzielić na małe wieczności/ pełne wstrzymanych w locie kul./ Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie” – mówi autorka „Stu pociech”. Tylko – i aż tyle może poeta. Zatrzymać świat na papierze, sprawić, że na dźwięk słów „cisza” i „las” w naszych głowach pojawią się konkretne głosy i obrazy. „Jest w kropli atramentu spory zapas/ myśliwych z przymrużonym okiem,/ gotowych zbiec po stromym piórze w dół,/ otoczyć sarnę, złożyć się do strzału”. To „polowanie”, które nie zabija, ale utrwala życie. „Upolowana” sarna żyje odtąd w naszej wyobraźni. Poeta-myśliwy mruży wprawdzie oko, by oddać strzał, ale jednocześnie puszcza oko do czytelników.

Poczucie humoru to jeden ze znaków rozpoznawczych Wisławy Szymborskiej. Ujawniało się nie tylko w jej poezji, ale również w sposobie bycia. Miała dystans do siebie – robiła sobie zdjęcia przy tabliczkach z dziwnymi nazwami miejscowości albo opowiadała o wielkiej miłości do Andrzeja Gołoty. Nawet kiedy odbierała Nagrodę Nobla, wydawała się nieco rozbawiona całą sytuacją. Dzieliła swoje życie na okres przed „tragedią noblowską” i po niej. W środowisku krakowskim ogromną popularnością cieszyły się jej limeryki i inne żartobliwe utwory: lepieje, moskaliki, odwódki i altruiki.

Poeta naśladuje

Z drugiej strony stawiała sztuce wymagania, które brzmią bardzo serio. „Jest więc taki świat,/ nad którym los sprawuję niezależny?/ Czas, który wiążę łańcuchami znaków?/ Istnienie na mój rozkaz nieustanne?” – pytała w „Radości pisania”. Bardzo to bliskie temu, co Jan Paweł II pisze w „Liście do artystów”: „Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk. Nieskończenie wiele razy odblask tamtego doznania pojawiał się w waszych oczach, artyści wszystkich czasów, gdy zdumieni tajemną mocą dźwięków i słów, kolorów i form, podziwialiście dzieła swego talentu, dostrzegając w nich jakby cień owego misterium stworzenia, w którym Bóg, jedyny Stwórca wszystkich rzeczy, zechciał niejako dać wam udział”. Dzieło Szymborskiej świetnie wpisuje się w koncepcję sztuki, która jest naśladowaniem Stwórcy. Tylko dlaczego nazywa ona swoje pisanie „zemstą ręki śmiertelnej”? Zemstą, jak się domyślamy, wymierzoną przeciwko Temu, który sam jest Nieśmiertelny.

A może słowo „zemsta” też trzeba traktować z przymrużeniem

oka? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, bo i stosunek Szymborskiej do Boga pozostaje niejasny. Odczytania prawdziwych intencji przedwojennej absolwentki Gimnazjum Sióstr Urszulanek nie ułatwiają niektóre z jej życiowych wyborów – od wczesnej fascynacji komunizmem aż po świecki pogrzeb. Rówieśniczka pokolenia Kolumbów, dla których doświadczenie wojny stało się głównym punktem odniesienia, swoją poetycką drogę rozpoczęła od... opiewania partii, Lenina i Stalina. W PZPR pozostawała do 1966 r. W tym czasie podpisała m.in. haniebną rezolucję Związku Literatów Polskich, popierającą sfingowany proces księży z krakowskiej kurii. By jednak nieco skomplikować ten obraz, dodajmy, że w 1975 r. podpisała List 59, protestujący przeciwko wprowadzeniu do konstytucji PRL zapisów o kierowniczej roli partii i wiecznym sojuszu z ZSRR. Jego sygnatariusze domagali się też wolności sumienia i praktyk religijnych.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama