Hilasterion

Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: p o e z j a i d o b r o ć... i więcej nic... C. K. Norwid

Reklama

Cudowne słowo – hilasterion – prawda? Przeczytajcie półgłosem, posłuchajcie harmonii tych dźwięków: hilasterion. Jakaż w tym słowie muzyka, jakie piękno, jaka siła.

• • •

Synostwo Boże Jezusa Chrystusa jest centralnym tytułem chrystologicznym i istotą treści chrystologii. Tytuł „Syn” okazuje się określeniem adekwatnym i wystarczającym do wyrażenia treści innych tytułów (Chrystus, Pan); „Syn” pozostałe tytuły zawiera i pomaga rozumieć. Słowo „Syn”, klucz do pojmowania całego chrześcijaństwa, zawiera w sobie głębię, pełnię, prostotę, które – w definitywnej formie – znajdujemy u Mateusza w Piotrowym wyznaniu wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16).

Według zgodnego świadectwa Nowego Testamentu centrum życia i osoby Jezusa stanowi Jego więź z Ojcem. To samo serce Ewangelii.

Istotą życia Jezusa jest nieprzerwany kontakt z Ojcem – najgłębsza modlitwa: po trudach dnia, powiadają Ewangeliści, szedł On zawsze „na górę”, aby modlić się samotnie (np. Mk 1,35; 6,46; 14,35-39; Łk 6,12-17; 9,28-36). A chrystologia jest niczym innym jak interpretacją Jego modlitwy. Wynika z niej, że całe Jego istnienie, osoba i misja ukryte są w tej – synowskiej – więzi i z niej się wywodzą. Że Jezus w całej swej egzystencji i we wszystkich jej poszczególnych wymiarach „jest »Synem«, jest »Ty«, które w najgłębszym wnętrzu swego jestestwa otrzymuje siebie od Drugiego i swoje życie przeżywa jako otrzymane” (Benedykt XVI). Jezus modli się do Ojca – i z tej więzi jest On cały: Jego życie, Jego miłość, Jego tajemnica niezgłębiona...

• • •

W relacji Ojciec–Syn papież akcentuje wzajemną zażyłość, pełną Boskiej zaiste dyskrecji intymność odniesienia, obopólną czułość – treści, na które wskazuje wiele biblijnych wersetów, scen, kontekstów. Jak choćby słowa: „ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” – Mt 3,17 albo „Abba, Ojcze” – Mk 14,36.

Dopiero na tym tle – intymnej, czułej zażyłości Ojca i Syna – widać ogrom i przepastną grozę krzyku z krzyża: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił...”. Ale i zarazem widać zapowiedź Wielkiej Nocy: taka miłość, tak wielka i wszechmocna, Boska dosłownie, nie pogodzi się ze śmiercią Syna...

• • •

W pierwszym tomie „Jezusa z Nazaretu” Benedykt XVI owe najgłębsze treści Tajemnicy Syna ukazuje na tle obietnicy „nowego Mojżesza”, mesjańskiej nadziei zarysowanej w Księdze Powtórzonego Prawa. To Mojżesz bowiem „poznał Pana twarzą w twarz” (Pwt 34,10), rozmawiał z Bogiem jak przyjaciel z przyjacielem (Wj 33,11). Papież wyjaśnia na podstawie Pwt 34,10 i 18,15-20, budując interpretacyjne przęsło między „starym” a „nowym” Mojżeszem:

»Nie powstał więcej w Izraelu prorok podobny do Mojżesza«. Diagnoza ta daje eschatologiczne ukierunkowanie obietnicy: »Pan, Bóg twój, wzbudzi dla ciebie proroka spośród twoich braci, podobnego do mnie«. Izrael może oczekiwać nowego proroka, który się jeszcze nie ukazał, jednak powstanie we właściwym momencie. Będzie on rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, tak jak przyjaciel mówi z przyjacielem – i to będzie szczególny rys tego proroka. Znamionuje go bezpośrednie obcowanie z Bogiem, dlatego może podawać z pierwszej ręki wolę Boga i Jego niezafałszowane słowo. I to jest ratunek, którego oczekuje Izrael i cała ludzkość.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama