Rosyjska apokalipsa

Zaraz po premierze filmu „Żyła sobie baba”, na jego reżysera Andrzeja Smirnowa spadła lawina oskarżeń. Najpoważniejszym z nich był zarzut, że nakręcił film antyrosyjski.

Reklama

Smirnow, autor „Dworca Białoruskiego”, swój ostatni film fabularny nakręcił w 1979 roku. Miał dość cenzury, która kiereszowała jego dzieła. Po latach milczenia zdecydował się powrócić. W marcu na nasze ekrany trafia jego film o chłopskim powstaniu w guberni tambowskiej w 1921 roku.

W przededniu Apokalipsy

Właściwie do chwili realizacji filmu „Żyła sobie baba” w pokomunistycznej Rosji nie powstał wielki epicki dramat o rewolucji i wojnie domowej. Oczywiście, pojawiały się filmy, których akcja rozgrywała się w tamtych czasach, ale wydarzenia historyczne pokazywały fragmentarycznie. Żaden nie osiągnął też realizacyjnego rozmachu „Cichego Donu” Gierasimowa, nakręconego w czasach postalinowskiej „odwilży”. „Żyła sobie baba” z pewnością należy do najważniejszych filmów rozliczających się z historią Rosji początków XX wieku. Chyba tylko nakręcony w 1992 roku „Czekista” Aleksandra Rogożkina, przedstawiający otchłań ciemności, w jaką pociągnęła Rosję rewolucja, miał podobną siłę rażenia. Z tym, że w kameralnym „Czekiście” rewolucję oglądamy od strony kata. W filmie Smirnowa rewolucję widzimy z punktu widzenia tych, którzy padli jej ofiarą. Smirnow znany jest z antykomunistycznych przekonań, którym nieraz dawał i daje głośno wyraz. W filmie „Żyła sobie baba” zajął, co z pewnością zaskoczyło niektórych, stanowisko obserwatora, który widzowi niczego nie narzuca. Obrazy mówią same za siebie. Tytułowa baba to Warwara, młoda, pochodząca z biednej rodziny dziewczyna, która wychodzi za mąż za jednego z synów bogatego gospodarza. Jej dramatyczne losy, przemoc, gwałty, tułaczka w okresie wojny i walka o przeżycie w okresie po zwycięstwie rewolucji, ściśle wiążą się z historią Rosji od 1909 do 1921 roku. Smirnow nie idzie na ustępstwa. Nie pokazuje życia przedrewolucyjnej rosyjskiej wsi jako sielanki. Jednak dopiero rewolucja przyniesie jej prawdziwą apokalipsę. Smirnovw skrótowo przedstawia okres chaosu wojny i rewolucji. Druga część filmu rozpoczyna się w roku 1919, już po zwycięstwie bolszewików.

Pokazuje ten czas poprzez doświadczenia Warwary jako okres zamętu, w którym natężenie przemocy i okrucieństwa sięgnęło apogeum. Z jednej strony barykady są doprowadzeni do rozpaczy niekończącymi się rekwizycjami chłopi, a z drugiej bolszewicy, dysponujący jedynym i najważniejszym argumentem, czyli siłą.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama