Hiszpania we Wrocławiu

Wystawę „Od Cranacha do Picassa” można oglądać do 6 czerwca w Muzeum Narodowym.

Reklama

Zobaczymy tu 63 dzieła największych artystów hiszpańskich oraz tych, którzy współpracowali z hiszpańskim dworem, m.in. obrazy Cranacha, El Greca, Van Dycka, Rubensa, Tintoretta, a także Picassa i Miró. – Pochodzą z okresu od późnego średniowiecza po XX wiek – tłumaczy Mariusz Hermansdorfer, dyrektor wrocławskiego Muzeum Narodowego. – Obecną wystawę można porównać do ledwie kilku takich w Polsce. Rzadko w naszym kraju mamy kontakt z arcydziełami tej miary.

Mariusz Hermansdorfer podkreśla, że wrocławska placówka jest szczególnie predestynowana do goszczenia takiej ekspozycji. – Jesteśmy jedynym muzeum w Polsce, które posiada dobrą kolekcję prac artystów hiszpańskich z lat 50. i 60. ubiegłego wieku – zaznacza. Wielokrotnie je tu wystawiano. W 2004 r. odbył się pokaz rzeźb i rysunków Eduardo Chillidy, a w 2005 r. z kolei mieszkańcy Salamanki mogli podziwiać u siebie nasze zabytki śląskiego baroku.

Prezentowane prace (obrazy, kilka rysunków oraz dwie rzeźby) pochodzą z Kolekcji Santander z Madrytu; trafiły do stolicy Dolnego Śląska dzięki Fundacji Banco Santander i współpracującemu z nią Bankowi Zachodniemu WBK. Ich przedstawiciele podkreślali w czasie wernisażu, że ich wybór padł na Wrocław, m.in. ze względu na fakt, że miasto wkrótce zostanie Europejską Stolicą Kultury. – W jakimś sensie, w dzień otwarcia wystawy, już nią jesteśmy – twierdzi prezydent Rafał Dutkiewicz, zapowiadając, że ma nadzieję na kolejne ekspozycje takiej rangi we Wrocławiu. – Mam nadzieję, że w 2016 r. Santander także nam coś przywiezie…

Wystawa wypełnia kilka muzealnych sal. Znajdziemy tu dzieła religijne, portrety, pejzaże. W pierwszej sali ujrzymy m.in. ukrzyżowanego Chrystusa pędzla El Greca, u którego zakrwawionych stóp rozciąga się mroczny krajobraz, Maryję jako dziewczynkę, która odłożyła na chwilkę czytaną książkę, sceny z dzieciństwa Jezusa czy nauczającego św. Jana Chrzciciela na obrazie Cranacha. Jak tłumaczył kurator wystawy, José Manuel Cruz Valdovinos, warto zwrócić uwagę na podpis, jaki Cranach Starszy umieścił na tej pracy – sygnatura zawiera motyw smoka z opuszczonymi skrzydłami. Są opuszczone ze względu na śmierć syna malarza, która nastąpiła w tym samym roku, gdy powstawał obraz.

Dalej mamy m.in. sceny nawiązujące do walki Rzymian z Etruskami, piękne bukiety autorstwa „kwietnego mistrza” Juana de Arellano, wielką martwą naturę symbolicznie wyrażającą 5 zmysłów. Szereg obrazów bliższych współczesności – m.in. ze scenami z plaży czy dymiącymi fabrykami – wieńczą prace mistrzów takich jak Joan Miró i Pisasso (obraz „Popiersie rycerza III).

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama