Córka dwóch matek

Po raz kolejny okazuje się, że najlepsze scenariusze inspiruje życie. „Oszukane” warto zobaczyć. Szkoda tylko, że prawdziwy dramat twórcy miejscami sztukują telenowelową papką.

Reklama

Nie wiadomo, ile takich historii zdarzyło się naprawdę. W ostatnim czasie media nagłośniły kilka z nich, a opowieść, która zainspirowała twórców „Oszukanych”, sięga początku lat 80. Dwutygodniowe bliźniaczki z zapaleniem płuc trafiły do szpitala w Międzylesiu, gdzie było już około 80 chorych niemowląt. Przy wypisie matki odebrały nie swoje dzieci. Po 17 latach prawda wyszła na jaw, a obie rodziny przeżyły dramat. Pokrzywdzone wystąpiły do sądu o odszkodowanie, które przyznano im po trwającym 7 lat procesie.

Szokujące odkrycie

Film Solarza opowiada o wydarzeniach, które nie są dla widza niespodzianką. Nie jest dramatem sądowym, ani filmem dokumentalnym, chociaż scenariusz zachowuje ogólny zarys rozgrywających się wydarzeń. – Nie chciałem robić filmu paradokumentalnego, opartego na jednej konkretnej historii, ani też ograniczać się w budowaniu dramaturgii pewnymi faktami tylko dlatego, że miały one miejsce. Nie interesowała mnie również publicystyka, mocno wpisana w te sytuacje – wyjaśnia reżyser koncepcję filmu. – Pracując nad scenariuszem, daleko odeszliśmy od historii, które wydarzyły się naprawdę. Istotny był dla nas punkt wyjścia – zamiana niemowląt, ich przypadkowe spotkanie po latach i sytuacja kryzysowa, w której znalazły się obie rodziny. Cała reszta opowieści jest fabularną fikcją. Dramat rozpoczyna się od przypadkowego spotkania Natalii z nieznanym jej chłopakiem, który na ulicy wita ją jak dobrą znajomą. Nastolatka pod okiem swojej matki Anny, kiedyś znanej solistki baletowej, która obecnie przekazuje swoją wiedzę uczniom, intensywnie ćwiczy, przygotowując się do występu. Natalia nie zna swojego ojca, który opuścił rodzinę dawno temu. Paweł, bo tak nazywa się chłopak, przedstawia ją swojej dziewczynie Magdzie. Obie przeżywają szok. Są bardzo do siebie podobne, prawie identyczne, jak gdyby były bliźniaczkami. Dziewczyny szybko znajdują wspólny język, zaprzyjaźniają się i wkrótce dochodzi do spotkania obu rodzin, które zdecyduje o ich przyszłości. Rodzice Magdy oraz matka Natalii zaskoczeni zdumiewającym podobieństwem oraz faktem, że dziewczyny urodziły się prawie w tym samym czasie, postanawiają wyjaśnić, co się za tym kryje. Tym bardziej że zarówno nastolatki, jak i ich rodziny zaczyna drążyć niepokój o ich pochodzenie. Po badaniach genetycznych okazuje się, że w szpitalu doszło do zamiany dziewczynek. Ta wiadomość wstrząsa członkami obu rodzin. Ich postawy, dramat, który przeżywają, i zmieniające się rodzinne relacje są głównym tematem filmu. Na palcach jednej ręki można wyliczyć polskie produkcje, w których rodzinny dramat został przedstawiony w sposób tak przekonujący i wiarygodny jak w „Oszukanych”.

Marcinowi Solarzowi udało się stworzyć na ekranie zindywidualizowane i pełne życia portrety psychologiczne bohaterek, które znalazły się w niewiarygodnej wprost sytuacji. Obie rodziny przeżywają traumę. Reakcje rodziców i ich dzieci są zróżnicowane, z tym że na pierwszy plan wybija się konflikt, do jakiego dochodzi pomiędzy Natalią a jej matką. Na pozór każda ze stron coś „zyskuje”. Magda jeszcze jedną siostrę, Aneta – siostra Magdy – drugą matkę, a Natalia ojca. Niespodziewane, dramatyczne wydarzenia burzą jednak ustabilizowane życie obu rodzin. Każda z bohaterek przechodzi próbę, która określi jej stosunek do innych. Czy będą w stanie jakoś odnaleźć się w nowej sytuacji? Czy zdobędą się na zrozumienie drugiej osoby, która została przecież podobnie i nie z własnej winy oszukana przez los?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama