Idzie 
„Burza”

O bohaterach, muzyce i kibicach z raperem Tadeuszem „Tadkiem” Polkowskim
 rozmawia
 Piotr Legutko


Piotr Legutko: Jesteś pomysłodawcą ogólnopolskiej akcji koncertowo-edukacyjnej „Burza 2014”. Znowu będziemy świętować klęski?


Tadek Polkowski: Sama akcja sprzed 70 lat faktycznie nie zakończyła się sukcesem, ale tytuł należy rozumieć także symbolicznie i odczytywać w kontekście zmiany świadomości historycznej Polaków. Tytułowa „burza” dotyczyć ma szeroko rozumianego czynu niepodległościowego. Rok 2014 wypełniony jest bowiem ważnymi rocznicami, z rocznicą wymarszu Kadrówki na czele. 


O takich inicjatywach Magdalena Środa napisała kiedyś: „Trzeba wśród młodych tłumić potrzebę bohaterstwa, zwłaszcza zaś niszczącego ducha militaryzmu, który tak łatwo przeradza się w prostacki nacjonalizm”. Chcecie podpalać kraj?


Żadnego podpalania nie będzie, jedynie wydarzenia kulturalne, edukacyjne i moja paplanina. A każdą piosenkę, opatrzoną komentarzem, w którym zwracam uwagę, że mamy czas pokoju i wartości, za które ginęli bohaterowie czasu wojny, trzeba przekładać na dzień dzisiejszy. Zawsze podkreślam, że ich los powinien być dla nas ostrzeżeniem, a nie próbą przeciwstawiania Polaków innym narodom. Trudno przecież rozliczać 15-letniego Niemca z tego, że jego dziadek służył w SS. 
Poza tym rotmistrz Pilecki, o którym rapuję, to nie jest przykład wojownika, który ma żądzę mordu w oczach, ale obywatela i działacza społecznego, walczącego tylko wtedy, gdy ojczyzna została zaatakowana. A na co dzień maluje, pisze wiersze, wychowuje dzieci. Nawet będąc w Auschwitz o nich pamiętał. Ten człowiek nie dał nigdy żadnego świadectwa nienawiści. Wartości są dziś te same, a nam je realizować jest o wiele łatwiej, bo nie działamy w warunkach zagrożenia życia. 


Skąd u hiphopowca taka fascynacja historią?


Przeczytanie biografii Pileckiego stało się dla mnie absolutnym przełomem. To autentyczna burza, po której nic już nie było takie jak wcześniej. Nie nabrałem przy tym odruchów militarystycznych, raczej mnie ta historia spacyfikowała. Łapałem się na tym, że nawet w banalnych sytuacjach, w korku ulicznym, nie wykazywałem najmniejszych objawów agresji. A co ciekawe, zacząłem dostrzegać, że iskry tej samej burzy pojawiły się w wielu miejscach w Polsce, w bardzo różnych środowiskach. To niesamowite, jak wiele powstało w ostatnim czasie klubów, stowarzyszeń, stron na Facebooku poświęconych narodowym bohaterom. Za to wszystko odpowiedzialna jest polska historia – tragiczna, ale dumna i chwalebna.


Może to wasze pokolenie zaczęło właśnie odkrywać naszych bohaterów, odczytywać na nowo przesłanie, jakie pozostawili? Może odezwała się wreszcie potrzeba prawdy w życiu publicznym? 


Na pewno jest to zasługa ludzi, którzy o tę prawdę przez całe lata ciężko walczyli. Tadeusz Pawlicki zrealizował film dokumentalny o Witoldzie Pileckim prawie ćwierć wieku temu! Druga rzecz to wolne media, brak cenzury, internet, który umożliwił rozpowszechnianie tej prawdy. A pokolenie, które teraz dorosło, jest uodpornione na propagandę, bo telewizji nie ogląda, radia nie słucha, gazet nie czyta. 


I nie „wybrało przyszłości”, jak pokolenie dorastające w latach 90.?


Jest dokładnie na odwrót! Moim zdaniem to właśnie pokolenie odwołujące się do polskich bohaterów wybrało przyszłość, tyle że tę, o którą owi bohaterowie walczyli. 


To właśnie przyszłość kolejnych pokoleń Polaków była dla nich najważniejsza, ważniejsza niż własne życie!


Natomiast ci, którzy w latach 90. mówili: „wybierzmy przyszłość”, tak naprawdę postawili na pozostanie w przeszłości, w skorumpowanym dziadostwie pokomunistycznym. Odwoływanie się dziś do pięknych kart historii nie jest wstecznictwem, ale czerpaniem wzorców, na których można budować przyszłość. Zanim się postawi drapacz chmur, trzeba najpierw głęboko zejść w dół, założyć solidne fundamenty. 


«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Kamila
    19.03.2014 12:59
    Zawsze warto dodać, że płyta jest dostępna w sklepach internetowych, na przykład na stronie niewygodnaprawda.info lub na allegro. To ważne żeby wspierać artystów, zwłaszcza takich, którym patriotyzm nie jest obojętny.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja