Madonna Bytomska

Obraz Madonny Bytomskiej to wyjątkowe połączenie ikony Bożego Macierzyństwa z przedstawieniem w typie Virgo inter virgines (Dziewica między dziewicami).

Reklama

Matka...
Nie znamy autora ani warsztatu, w którym powstał ten piękny i tajemniczy wizerunek. Nazwę zawdzięcza miejscu, z którym jest związany od XV wieku – świątyni pw. Wniebowzięcia NMP w Bytomiu.

Obraz powstawał w dwóch etapach, w odstępie około 100 lat. Jego początki to lata 1400–1420. Wówczas nieznany autor namalował Maryję z Dzieciątkiem na jednolitym złotym tle, tworząc klasyczny wizerunek w typie hodegetrii (Maryi jako przewodniczki, wskazującej na Chrystusa).

Ta nazwa wiąże się z pierwszą ikoną Matki Bożej z Dzieciątkiem, której autorstwo legenda przypisuje św. Łukaszowi Ewangeliście. Na jej wzór powstawały hodegetrie ukazujące Maryję frontalnie, najczęściej w półpostaci, z głową wyprostowaną, lekko zwróconą w kierunku Chrystusa. Na lewym ramieniu trzyma Dzieciątko, na które wskazuje dostojnym gestem prawej dłoni.

Nie widać u Niej matczynej poufałości w stosunku do Syna, który jest tu przedstawiony nie jako niemowlę, lecz jako Chrystus-Emmanuel: znajduje się w pewnym oddaleniu, wznosi prawą dłoń w geście błogosławieństwa, a w lewej dłoni trzyma zwój lub księgę.

Madonna Bytomska została namalowana zgodnie z tym kanonem. Zatem w początkach swego istnienia obraz ukazywał wiernym Maryję w majestacie Bożego macierzyństwa.

...i dziewica
Jak doszło do dalszych przekształceń? Na początku XVI wieku obraz Madonny Bytomskiej poddany był renowacji, prawdopodobnie podyktowanej zniszczeniami po pożarze Bytomia w 1515 roku. W jej wyniku wizerunek znacząco zmienił wygląd i treść, i dzięki temu stał się zupełnie niepowtarzalny.

Jego powierzchnię powiększono przez dodanie desek po bokach i u góry, co umożliwiło domalowanie po obu stronach Madonny dwóch świętych dziewic, męczennic z IV w.: św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Agnieszki Rzymianki. Obraz stał się też bardziej dekoracyjny – dotąd gładkie, złote tło wygrawerowano w motywy roślinne, a wszystkie postaci otrzymały aureole.

Wokół głowy Madonny pojawił się łaciński napis: Regina Coeli laetare, Alleluia, quia Quem meruisti portare (Raduj się, Królowo Nieba, Alleluja, bo zasłużyłaś sobie, by Go nosić). Tym sposobem obraz z hodegetrii rozbudowano do przedstawienia określanego w ikonografii chrześcijańskiej nazwą Virgo inter virgines, które wywodzi się z XIV-wiecznych kompozycji typu sacra conversazione (wł. święta rozmowa).

Obrazy te nawiązują do niebiańskiego obcowania świętych, przedstawiając Matkę Bożą w scenie rozmowy ze świętymi i aniołami. Statyczność kompozycji ustępuje tu ekspresji uczuć, które towarzyszą uczestnikom dialogu, niekiedy dość licznym. Dzięki tej przemianie obraz Madonny Bytomskiej zachwyca dziś elegancją kompozycji i tajemniczym urokiem płynącym z nowego przesłania.

Majestatyczny i nieco surowy dotąd wizerunek Bożej Rodzicielki został wzbogacony delikatnością postaci św. Agnieszki i św. Katarzyny. Dwie młode i piękne kobiety, które nie wahały się oddać życia za Chrystusa, wskazują Maryję jako najdoskonalszy wzór dziewictwa i macierzyństwa, będącego owocem zawierzenia Bogu. A równocześnie wraz z Maryją ukazują jedynego Oblubieńca, Chrystusa-Emmanuela, który każdego wierzącego może uzdolnić do niepowtarzalnych i wielkich dzieł.

***

Autorka tekstu jest diecezjalnym konserwatorem zabytków.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama