Z piekła rodem

Czy polscy widzowie mają prawo do rozrywki na przyzwoitym poziomie? W telewizji publicznej dominują powtórki, a atrakcyjne i warte obejrzenia seriale można zobaczyć tylko w płatnej telewizji albo internecie.

Reklama

Jakiś czas temu dyrekcja TVP podjęła decyzję, że nie będzie emisji trzeciego sezonu głośnego serialu „Homeland”, bo „polscy widzowie nie chcą za to zapłacić”. Niestety, ramówki telewizji publicznej i stacji komercyjnych zdominowały powtórki i tasiemcowe telenowele. A przecież telewizyjne seriale od dawna przestały być ubogim krewnym produkcji przeznaczonych dla kin. Dysponują często potężnym budżetem, czasem grają w nich znakomici aktorzy, którzy swoją popularność zawdzięczają nie tylko występom w telenowelach. Niektóre zdobywają popularność na całym świecie. Hitami były „24 godziny” czy „Breaking bad”. W Polsce jednak nie miały takiej oglądalności jak w innych krajach. Serial „Homeland” swój fenomenalny sukces w USA zawdzięcza nie tylko profesjonalizmowi jego twórców. W równej mierze tematowi, czyli walce z terroryzmem. Dla amerykańskiego widza sprawa niesłychanie aktualna, dla polskiego do niedawna raczej egzotyczna. Po przyznaniu dwóm terrorystom kolosalnych odszkodowań za „złamanie przez Polskę zakazu tortur oraz nieludzkiego traktowania więźniów przetrzymywanych w tajnym więzieniu CIA” i rewelacjach zawartych w raporcie senatu USA na temat agencji sprawa również u nas nabrała aktualności. Można więc założyć, że decyzja kierownictwa TVP rozminęła się z wydarzeniami. Powodem niskiej oglądalności z pewnością również był fakt, że każdy, kto chciał, mógł obejrzeć serial w internecie, a nie trzy lata po amerykańskiej premierze. Nie wszystkie sezony „Homeland” stały na wyrównanym poziomie. Najlepszy był sezon pierwszy, bo drugi i trzeci właściwie dyskontowały jego sukces, zmierzając momentami w stronę sensacyjnego melodramatu.

Odwróceni, czyli powrót z piekła

Kanwę opowieści stanowią perypetie Carrie Mathison, agentki CIA, która usiłuje odkryć prawdę o wziętym w niewolę i przetrzymywanym 8 lat przez terrorystów Al-Kaidy sierżancie marines Nicholasie Brodym. Carrie ma podstawy sądzić, że żołnierz został zwerbowany w niewoli przez Al-Kaidę. Nikt jej nie wierzy, a po odbiciu i powrocie do USA Brody staje się bohaterem narodowym. Jest to pierwszy amerykański serial, w którym sprawa działań CIA tak mocno związana z aktualnymi wydarzeniami stoi na pierwszym planie. Do tej pory zdarzało się to w filmach fabularnych, czego najlepszym przykładem są „Wróg numer jeden” i „Argo”. O sukcesie „Homeland” nie zdecydowała wyłącznie sensacyjna intryga czy dynamiczna, ale nielicząca się z prawdopodobieństwem akcja, jakiej niemało np. w serialu „24 godziny”. „Homeland” pokazuje realistyczny obraz działalności CIA. Znerwicowana bohaterka czasem budzi zniecierpliwienie, jednak serial doskonale obrazuje problemy, z jakimi muszą zmagać się agenci tajnych służb, podejmując działania na granicy prawa, czasem je przekraczając. Czy w chwili bezpośredniego zagrożenia można stosować środki fizycznego i psychicznego przymusu, szantaż i zastraszanie? Serial doskonale przedstawia też relacje pomiędzy służbami a ludźmi władzy oczekującymi raportów zgodnych z zapotrzebowaniem politycznym. W razie niepowodzenia można zawsze zwalić winę na agencję czy ukarać szeregowego agenta. Są chwile, w których serial sięga poziomu literackich dokonań Johna Le Carre’a, mistrza współczesnej powieści szpiegowskiej. Widzom, którzy lubią seriale tego gatunku, warto polecić inny, nieemitowany jeszcze w Polsce serial izraelski „Uprowadzeni” (tytuł oryginalny „Hatufim”) Gideona Raffa, znany w innych krajach jako „Jeńcy wojenni”. „Homeland” nie był oryginalnym przedsięwzięciem amerykańskiej telewizji, bo stacja Fox kupiła prawa do serialu nakręconego przez Gideona Raffa i zaadaptowała do realiów amerykańskich. Serial izraelski również poświęcony był wojnie z terroryzmem, ale w wersji amerykańskiej dokonano wielu istotnych zmian. Jednak izraelski reżyser nie rezygnując z sensacji, poszedł bardziej w stronę psychologii. Pokazuje wpływ 18-letniej rozłąki – po tylu latach żołnierze izraelscy uzyskali wolność w drodze wymiany za skazanych palestyńskich terrorystów – na życie jeńców wojny, ich rodzin i relacji z najbliższymi. Po 18 latach Izrael staje się dla byłych jeńców krajem nieznanym, wszystkiego muszą się uczyć od nowa. Raff stawia też pytanie, czy relacje międzyludzkie po tylu latach można odbudować. Reżyser dysponował wielokrotnie niższym budżetem niż twórcy wersji amerykańskiej. Jego serial jest bardziej kameralny, ale jest naprawdę znakomity. Ma już za sobą dwa sezony, a o jego klasie mówi fakt, że prawa do adaptacji oryginalnej wersji zakupiło kilka stacji, m.in. telewizje turecka, brazylijska, australijska i południowokoreańska.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • katolik
    18.01.2015 10:18
    Czy wiesz po co żyjesz?
    Życie na ziemi to nie bajka ale walka o zbawienie duszy. Walka z diabłem i własnymi wadami. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
    Nie dbasz o zbawienie duszy?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama