Plagi egipskie w 3D

„Exodus: Królowie i bogowie” Ridleya Scotta przedstawia w miarę wiernie przesłanie biblijnej opowieści, ale jej wątki traktuje swobodnie.

Reklama

Filmowa opowieść Scotta pomija narodziny i dzieciństwo Mojżesza. Bohatera spotykamy na dworze faraona, kiedy jest już dojrzałym mężczyzną. Pierwsza część filmu przedstawia życie Mojżesza zanim podejmuje swoją życiową misję, druga przedstawia  jej realizację. Już w tej części  jesteśmy świadkami drobnych zabiegów scenariuszowych, które, chociaż nie zniekształcają biblijnego przesłania, nie zawsze wydają się uzasadnione. Scott stara się również pogłębić psychologicznie sylwetki swoich bohaterów, co zresztą nie bardzo mu wychodzi. Ramzes w drewnianej interpretacji Joela Edgertona nie zmienia się przez cały film, w czym wtóruje mu zresztą Christian Bale, nie do końca chyba świadomy, kim naprawdę jest Mojżesz. Natomiast mocną stroną pierwszej części są widowiskowe sekwencje batalistyczne i imponujące sceny przedstawiające niewolniczą pracę Żydów.  

Druga część filmu budzi więcej wątpliwości. W  filmach poświęconych postaci biblijnego patriarchy reżyserzy unikają bezpośredniego przedstawiania Boga, najczęściej słyszymy jego głos. Scott nie poszedł tym śladem. Przedstawił Boga, chociaż nie do końca wiemy, czy to On sam we własnej postaci, czy też jego posłaniec, w postaci małego chłopca. To zabieg kontrowersyjny, a jeszcze więcej wątpliwości nasuwają dyskusje Mojżesza z Bogiem, prowadzone w duchu współczesnej politycznej poprawności. Kontrowersje może budzić też przedstawienie plag, które spadają na Egipt. Twórcy filmu starali się też zracjonalizować spadające na Egipt plagi,  ale nie pozostawiają wątpliwości, że dotykają  faraona i jego imperium z boskiej woli.

Film nakręcony w technice 3D udowodnił, że Scott jest w chwili obecnej najlepszym specjalistą od wielkich widowisk. Nie zawsze jednak pomaga to w oddaniu ducha biblijnego pierwowzoru.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • Piotr369
    11.01.2015 12:19
    Przecież każdy film odbiega od swojego pierwowzoru. Panie Krytyku... rece opadają
  • Germanus
    11.01.2015 13:19
    Byłem na filmie. Efekty specjalne może i fajne, choć uważam , że 3D można było sobie odpuścić. Z Biblią coś tam wspólnego ten film ma...ale jakby ktoś chciał ten fim puścić młodzieży na katechezie , to nie polecam.
    Najważniejsza scena - objawienie w krzewie gorejącym jest bardziej niż dziwna. Wychodzi na to, że Mojżesz dostałem kamieniem w głowę i miał wizję. Bóg - chłopiec - to taki mały okrutnik.
    Osobiście - bardzo się zawiodłem. Nie ma to jak stare ekranizacje biblijne!
  • gut
    11.01.2015 21:36

    Film Exodus ma przedstawiać Mojżesza przed Bożym Objawieniem wręcz jako ateistę a po objawieniu - jego wiarę traktuję jako objaw choroby psychicznej, po takich "biblijnych" filmach o społeczeństwo globalne może faktycznie będzie myślało, że ludzie wierzący w Boga to ludzie psychicznie chorzy. Polecam tekst link:
    http://biblista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4792:exodus-gods-and-kings-nieobiektywna-recenzja-biblisty&catid=300:materiay-biblijne&Itemid=81

  • Anna
    25.01.2015 16:27
    Film jest swietny. Polecam.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama