Zabrakło ducha

„Exodus: Królowie i bogowie” Ridleya Scotta, który już można oglądać w polskich kinach, to imponujące rozmachem widowisko filmowe. „Noe” Aronofskiego był raczej filmem fantasy, Scott jest bardziej wierny tekstom Starego Testamentu.


Reklama

Ubiegły rok można nazwać filmowym rokiem biblijnym. Prócz filmów Aronofskiego i Scotta na ekrany kin wszedł również „Syn Boży” Christophera Spencera, jednego z twórców głośnego serialu „Biblia”. W Stanach Zjednoczonych opowieść o Jezusie cieszyła się ogromnym powodzeniem. Wspominam o tym filmie, bo spośród tych trzech produkcji był najbardziej wierny biblijnym przekazom. „Exodus: Królowie i bogowie” Ridleya Scotta co do wierności przekazom biblijnym należy umieścić gdzieś pomiędzy „Noem” a „Synem Bożym”. Autor „Noego” opowieści biblijne potraktował tak, jak kino od chwili swego powstania traktuje tematy zaczerpnięte z antycznych mitologii. Reżyser „Syna Bożego” przenosząc Biblię na ekran, poszedł w dosłowność, rezygnując z jakiegokolwiek osobistego komentarza. Natomiast film Scotta w ogólnych zarysach przedstawia w miarę wiernie przesłanie biblijnej opowieści, traktując jej wątki dosyć swobodnie. 


Historia Mojżesza


Opowieść pomija narodziny i dzieciństwo Mojżesza. W filmie spotykamy go na dworze faraona, kiedy jest już dojrzałym mężczyzną. Cieszy się uznaniem władcy, który traktuje go jak syna, łączą go przyjacielskie, chociaż podszyte rywalizacją relacje z Ramzesem, następcą tronu. Mojżesz nie zna swojej przeszłości, wierzy, że jest synem jakiegoś oficera egipskiej armii. O tym, kim naprawdę jest, dowiaduje się przypadkiem, kiedy jako królewski wysłannik trafia do przetrzymywanych od 400 lat w niewoli Żydów. Wstrząsają nim warunki i okrucieństwo, z jakim traktowani są wykonujący najcięższe prace przy budowie monumentalnych budowli Żydzi. Początkowo jednak nie może uwierzyć, że jest jednym z nich. Po zabójstwie egipskiego żołnierza Mojżesz zostaje wygnany z kraju. Przez wiele lat żyje w krainie Madian. Zostaje pasterzem, żeni się i tam też w czasie burzy, kiedy szuka owiec, słyszy głos Boga. To spotkanie zmienia jego życie. Wykonując polecenie Boga, wraca do Egiptu, gdzie usiłuje przekonać Ramzesa, swego dawnego przyjaciela, by uwolnił Żydów. Ostrzega go, że w razie odmowy Bóg ześle na niego i Egipt karę. Pierwsza część filmu przedstawia życie Mojżesza przed podjęciem jego życiowej misji, druga – jej realizację. 


Dwie odsłony


Już w pierwszej części jesteśmy świadkami odstępstw od tego, co możemy przeczytać w Biblii, chociaż nie zniekształcają one jej przesłania. Są to drobne zabiegi scenariuszowe, chociaż czasem można się zastanawiać, czy uzasadnione. Dlaczego na przykład Mojżesz wyruszając do Egiptu, nie zabiera ze sobą żony i dzieci, o czym czytamy w Biblii? Czy faraonem, który nie chciał wypuścić Żydów z Egiptu, był Ramzes II Wielki? Scott stara się również pogłębić psychologicznie sylwetki swoich bohaterów, ale nie bardzo mu to wychodzi. Ramzes w drewnianej interpretacji Joela Edgertona nie zmienia się przez cały film, w czym wtóruje mu Christian Bale, nie do końca chyba świadomy, kim naprawdę jest Mojżesz. Mocną stroną pierwszej części są widowiskowe sekwencje batalistyczne i imponujące sceny przedstawiające niewolniczą pracę Żydów. 
Druga część budzi więcej wątpliwości. W wielu filmach poświęconych biblijnemu patriarsze reżyserzy unikają bezpośredniego przedstawiania Boga, najczęściej słyszymy Jego głos. Scott nie poszedł tym śladem. Przedstawił Boga, chociaż nie do końca wiemy, czy to On sam we własnej postaci, czy też Jego posłaniec w postaci małego chłopca. To zabieg kontrowersyjny, a jeszcze więcej wątpliwości nasuwają dyskusje Mojżesza z Bogiem. Prorok wadzi się ze Stwórcą w duchu współczesnej politycznej poprawności, chociaż ostatecznie wypełnia Jego wolę. Kontrowersje może budzić też przedstawienie plag, które spadają na Egipt. Twórcy filmu starali się je zracjonalizować, ale nie mamy wątpliwości, że dotykają faraona i Egipt z Bożej woli. 
Film nakręcony w technice 3D udowodnił, że Scott jest obecnie najlepszym chyba specjalistą od wielkich widowisk, co niekoniecznie pomaga w oddaniu ducha biblijnego pierwowzoru. 


Exodus: Królowie i bogowie, reż. Ridley Scott, wyk.: Christian Bale, Joel Edgerton, John Turturro, Aaron Paul, María Valverde, Hiszpania/USA/Wielka Brytania, 2014 



Najważniejsze filmy o Mojżeszu


• „Dziesięcioro przykazań”, USA, 1923, reż. Cecil B. DeMille; Theodore Roberts jako Mojżesz 
• „Dziesięcioro przykazań”, reż. Cecil B. DeMille, USA, 1956; w roli Mojżesza Charlton Heston 
• „Mojżesz Prawodawca”, 1974, reż. Gianfranco de Bosio, Wielka Brytania/Włochy, 1975; Burt Lancaster w roli tytułowej 
• „Mojżesz”, reż. Roger Young, USA, 1993; Ben Kingsley w roli Mojżesza
• „Książę Egiptu”, film animowany, reż. Simon Wells, Brenda Chapman, Steve Hickner, USA, 1998

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • ape
    26.01.2015 12:29

    Byłem.

    Pozwolę sobie mieć inne zdanie. 

    Film-rozrywka-multipleks-popcorn-reklamy-cola-basy-okulary3d-wypas

    A jednak:

    - relacje braci, nawet nienawiść brata do brata jest braterska
    - generał - zatem po Maksimusie jest nim teraz Mosze
    - zwątpienie
    - nędza
    - miłosierdzie
    - groza
    - odniesienia do realcji Palestyńczyków i Żydów
    - odniesienie do relacji z terroryzmem i partyzantką
    - odniesienie do tego czym jest rodzina, żona, dziecko
     

    Film nie jest biblią, nie będzie i nie stara się nią być.

    Myślę, że:

    Ducha nie brakuje nigdzie, czasem tylko pozwala się poczuć, czasem nie..i to nie jest nawet nasza wina ani Ducha

    Niezbadane są ścieżki Pana, czy to przedstawianego nam w postaci wszechwładnego Boga stwórcę Zeusę gromowładnego, czy też zarozumiałego chłopca, czy też niemowlaka tak pragnącego przytulenia do piersi.

    Moim bardzo skromnym zdaniem warto zobaczyć, tak to rozrywka ale i z rozrywki można coś dla siebie wynieść z multipleksu z popcornem rozsypanym pod brodą :)

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama