Co Facebook wie o tobie?

Wszystko. A przynajmniej to wszystko, co na nim udostępnisz. Nie tylko wie, ale jeszcze przeanalizuje, porówna, wyciągnie wnioski.

Reklama

Przesada? Ależ skąd! Nie jest przecież żadną tajemnicą, że właściciele serwisu od dawna badają zawartość naszych postów, polubień, zaproszeń i zależności między nimi. Dowodzi tego m.in. eksperyment z 2012 r., w którym nieświadomie wzięło udział 700 tys. osób. Portal sprawdzał wówczas, czy treść publikowanych przez nas informacji zmienia się, jeśli na naszej facebookowej ścianie dominują pozytywne wiadomości. Okazało się, że chętnie ulegamy temu nurtowi – widząc, że inni są „szczęśliwi”, sami też chcemy się pochwalić swoim szczęściem. I analogicznie: mniej dobrych informacji powoduje większą liczbę negatywnych wpisów.

Tęczowy eksperyment?

Oczywiście, nie jest wielkim odkryciem to, że człowiek ma tendencję do zachowań stadnych. Jednak to właśnie serwisy społecznościowe mają najlepsze narzędzia, by zbadać skalę tego zjawiska. W ostatnich tygodniach wielu z nas mogło obserwować, jak zdjęcia profilowe ich facebookowych znajomych zabarwiały się na tęczowo. Owa zmiana miała być wyrazem radości z decyzji Sądu Najwyższego USA, stwierdzającej legalność małżeństw homoseksualnych we wszystkich stanach. Jako jeden z pierwszych taką grafikę opublikował sam twórca Facebooka Mark Zuckerberg. Czy i tym razem mamy do czynienia z eksperymentem? Rzecznik portalu William Nevius, zapytany o to przez amerykański magazyn „The Atlantic”, zaprzecza. Jednak wiadomo, że podobne badania były przeprowadzane już wcześniej.

Kiedy w 2013 r. miała miejsce akcja poparcia dla małżeństw jednopłciowych, polegająca na zamianie zdjęcia profilowego na znak równości, naukowcy związani z portalem Zuckerberga dokładnie przeanalizowali to zjawisko. Bogdan State z Uniwersytetu w Stanfordzie i Lada Adamic, specjalistka ds. danych Facebooka, wykazali, że prawdopodobieństwo zmiany zdjęcia zależy od kilku czynników. Okazało się, że oprócz wieku, poglądów politycznych czy religijności istotny wpływ na decyzję o zmianie ma także liczba znajomych, którzy zrobili to wcześniej. Im więcej ich było, tym większa była też szansa, że fotka zostanie zamieniona. Jednak zasada ta nie działa w nieskończoność: jeśli liczba owych znajomych przekroczy sześć, kolejne „coming outy” nie robią już różnicy.

Operacje wewnętrzne

To zresztą niejedyne badania socjologiczne, jakie przeprowadził już Facebook. W ciągu ostatnich pięciu lat serwis analizował m.in. rozmowy rodziców z dziećmi, reakcje użytkowników na emocjonalne wypowiedzi, a także podatność facebookowiczów na agitację polityczną. Głośnym echem odbił się eksperyment przeprowadzony w 2010 r. przy okazji wyborów do Kongresu USA. Publikowana na wielu tablicach wiadomość zachęcająca do głosowania i zawierająca zdjęcie znajomych, którzy kliknęli już przycisk „Zagłosowałem”, zwiększyła – według badań – wyborczą frekwencję aż o 340 tys. osób.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama