Zmierzch legendy

W „Tarzanie: Legendzie” twórcy nie ukrywają swoich antykatolickich obsesji.

Reklama

Współczesne kino przygodowe, a szerzej rozrywkowe, karmi się przeszłością. Trudno zliczyć powstające w ostatnich latach remaki, se­quele czy prequele filmowych hitów z dawnych lat. Mimo komercyjnych sukcesów, tylko niewielka część z nich, czego przykładem chociażby niektóre filmy z Batmanem, potrafiła dorównać filmowemu oryginałowi, wnosząc coś nowego w wyeksploatowane do cna schematy. Do jakiej kategorii należy nowa wersja przygód Tarzana, jednej z ikon popkultury i najbardziej rozpoznawalnego bohatera kina popularnego? Czy Tarzan, który w 2012 roku obchodził stulecie swoich urodzin, za bardzo się nie zestarzał?

Pierwszą powieść o Tarzanie – „Tarzan wśród małp” Edgar Rice Burroughs opublikował w odcinkach na łamach czasopisma „All-Story Magazine” w 1912 roku. Pisarz, syn bogatego biznesmena, próbował wcześniej różnych zajęć, ale nie były to przedsięwzięcia udane. Za pióro chwycił dopiero w wieku 35 lat. Jego powieściowy debiut „Księżniczka z Marsa”, opublikowany w 1911 roku, okazał się sukcesem. W 2012 roku mogliśmy oglądać w kinach „Johna Cartera” będącego jego ekranizacją. Zachęcony powodzeniem Burroughs postanowił poświęcić się całkowicie pisaniu. Do śmierci w 1950 roku wydał prawie 70 powieści i zbiorów opowiadań w kilku cyklach tematycznych, z których największą popularność zyskał cykl z Tarzanem i seria powieści „marsjańskich”.

Sprzedany bohater

Tarzan nie był pierwszym „dzikim dzieckiem”, jakie pojawiło się w literaturze. Niewątpliwie inspiracją dla Burroughsa stał się inny sławny chłopiec żyjący wśród zwierząt, czyli Mowgli, bohater obu „Ksiąg Dżungli” Rudyarda Kiplinga. Z tym, że Mowgliego wychowało w indyjskiej dżungli stado wilków. „Księga dżungli” również doczekała się ekranizacji, w tym znakomitej animacji Disneya, ale nigdy do rekordu filmowych Tarzanów się nie zbliżyła.

Powieściowy Tarzan jest dzieckiem natury, które potrafi odnaleźć się także w cywilizowanym świecie. Doskonale radzi sobie w obu środowiskach, chociaż nie zapomina o przyjaciołach z afrykańskiej dżungli. Jest bohaterem bez zmazy, jakich spotyka się tylko w dawnych powieściach przygodowych. To trochę rzeczywiście trąci myszką, bo dzisiaj trudno znaleźć takie postacie w masowych produktach popkultury. Tarzan, jako dziecko angielskich arystokratów, jest biały, co dzisiaj naraziłoby prawdopodobnie autora na zarzut rasizmu. Do tego, według opisu Burroughsa, jest wysoki, przystojny i niesamowicie sprawny fizycznie. Odznacza się również odwagą i inteligencją, jest lojalny w stosunku do przyjaciół, zawsze staje po stronie słabszych. Największą miłością Tarzana jest Jane, jego żona, której pozostaje oddany i wierny, zdecydowanie odrzuca awanse interesujących się nim kobiet. W wyjątkowych sytuacjach daje się ponieść emocjom i żądzy zemsty, jak np. w „Tarzanie nieposkromionym”, przekonany, że Jane została zamordowana.

Nic dziwnego, że Tarzan – dzięki nieprawdopodobnej fantazji i umiejętności pisarza w konstruowaniu atrakcyjnej fabuły osadzonej w egzotycznej scenerii – zawładnął masową wyobraźnią.

Studia filmowe szybko postanowiły zdyskontować sukces książek. Burroughs nie chciał zajmować się przeróbkami swoich powieści i po prostu sprzedał im postać bohatera. Pozwolił też na dowolność w potraktowaniu wątków, stawiając tylko jeden warunek: charakter Tarzana w żadnym z filmowych scenariuszy nie może odbiegać od tego, jaki czytelnicy znają z literackiego pierwowzoru. Zastrzeżenie to nie dziwi, bo pisarz doskonale wiedział, co studia filmowe potrafią wyczyniać z bohaterami książek, przenosząc je na ekran.

Tarzan pojawił się na ekranie w prawie 200 filmach, bijąc pod tym względem wszelkie rekordy. Nieczęsto się zdarza, by fikcyjna postać stała się bohaterem prawie 200 filmów, zarówno fabularnych i animowanych. Pierwsza ekranizacja „Tarzana wśród małp”, a właściwie jej pierwszej części, weszła na ekrany kin już w 1918 roku. Druga część – „Miłość Tarzana” została zaadaptowana na ekran w tym samym roku. Do dzisiaj uchodzą za najbardziej wierne oryginałowi literackiemu. Pierwszy film dźwiękowy z Tarzanem miał premierę w 1929 roku. Tytułową postać zagrał Frank Merrill, były policjant i wielokrotnie nagradzany gimnastyk. Największą popularność zyskały filmy z pięciokrotnym mistrzem olimpijskim w pływaniu Johnnym Weissmüllerem w roli Tarzana i Maureen O Sullivan jako Jane. Weissmüller wcielił się w Tarzana aż w 12 filmach, później zastąpił go Lex Barker. Tarzan był tu człowiekiem natury posługującym się bardzo ograniczonym słownictwem. Krytycy ironizowali, że dialogi sprowadzały się do przysłowiowego „Ja Tarzan, ty Jane”. W powieściach natomiast bohater bez trudu posługiwał się początkowo francuskim i z zapałem uczył się angielskiego.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama