Uczcimy najwybitniejszego Ślązaka

W środę 17 sierpnia przypada liturgiczne wspomnienie św. Jacka, głównego patrona metropolii katowickiej.

Reklama

W uroczystość głównego patrona abp Wiktor Skworc odprawi Mszę św. w archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Eucharystia rozpocznie się o 12.00. Homilię wygłosi ks. Jacek Nowak, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Tarnowie-Mościcach.

Kilka migawek z życia świętego.

Jest rok 1594. Plac św. Piotra w Watykanie wypełniony po brzegi. Ludzie stoją nawet przy Zamku Anioła. Kilkaset metrów dalej. Przybyli na uroczystości kanonizacyjne św. Jacka. Widok bezcenny. – To pierwszy święty z "papierami" – mówi  ks. Arkadiusz Nocoń, znawca i pasjonat życia św. Jacka.

Rzeczywiście, był on pierwszym świętym, wobec którego przeprowadzono pełny proces kanoniczny. Celem takiej procedury jest zbadanie, czy doczesne życie zmarłej osoby i okoliczności jej śmierci są podstawą do uznania jej za świętą i przyznania jej publicznego kultu.

Ale nie tylko tym zaskakuje św. Jacek. Okazuje się, że najstarsze zachowane na świecie sztandary poświęcone świętym ukazują właśnie św. Jacka. Pochodzą z uroczystości kanonizacyjnych w Rzymie. Przez wiele lat uważano je za zaginione. Odnaleziono je 8 lat temu w Krakowie, gdy porządkowano rzeczy po śp. o. Adamie Studzińskim, dominikaninie. To te same, które zostały utrwalone na freskach w bazylice św. Sabiny na Awentynie w Rzymie już od 400 lat!

Przed wejściem do świątyni znajduje się marmurowa tablica z inskrypcją: "Światłu ze Śląska, św. Jackowi Odrowążowi (1183 –1257), pierwszemu polskiemu dominikaninowi, wielkiemu apostołowi północnej Europy, patronowi Metropolii Katowickiej, który w tym klasztorze przyjął habit z rąk św. Dominika, biskupi, księżą i wierni Górnego Śląska, tablicę tę poświęcają w 750. rocznicę jego śmierci, Rzym, 15 października roku Pańskiego 2007".

Można zdeptać cały Rzym. Wzdłuż i wszerz. Podobnej rzeczy nie znajdziemy. Tablica jest owocem obchodów ku czci św. Jacka w Rzymie w 750. rocznicę jego śmierci.

Ale to nie wszystko. Spośród 138 figur świętych wieńczących kolumnadę Berniniego, która okala plac św. Piotra w Rzymie, św. Jacek jest jedynym świętym pochodzącym z Europy Środkowo-Wschodniej. Spotkamy go też w Lourdes. Fascynowali się nim wielcy malarze: Caracci, El Greco, Dürer. Artyści wybitni.

Król Jan III Sobieski przed odsieczą Wiednia najdłużej modlił się u grobu św. Jacka w Krakowie. Po bitwie poprosił papieża, żeby ustanowił Jacka głównym patronem Polski.

Po Soborze Watykańskim II (1958–1963) jego wspomnienie zostało wykreślone z mszału dla całego Kościoła. Wspominany go dzisiaj w Kościele lokalnym. Jest głównym patronem metropolii katowickiej, a także trzech innych diecezji na świecie: w Kanadzie, Ekwadorze, a nawet na Filipinach.

Kiedy przed niespełna dwoma laty w plebiscycie ogłoszonym przez Dziennik Zachodni "Kto łączy Ślązaków? Wybitne postaci ze Śląska i dla Śląska" głosujący wybrali świętego Jacka Odrowąża, wielu przecierało oczy ze zdumienia. Dominikanin otrzymał 42 243 głosów. Pokonał m.in. Gerarda Cieślika oraz Józefa Kożdonia.

Wystarczy się jednak przyjrzeć jego życiu, by przekonać się,  że coś jest na rzeczy. I nie ma w tym cienia przesady. To święty wybitny!

Liturgiczne wspomnienie św. Jacka to świetna okazja, by ponownie się nim zachwycić. Mimo że wygrał plebiscyt, to wciąż mało o nim wiemy.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama