Rysunek spod krzyża

Jak to możliwe, że wybitne dzieło Henryka Sienkiewicza, jakim jest opowiadanie „Pójdźmy za Nim!”, pozostaje prawie w ogóle nieznane?

Reklama

Maleńki rysunek wykonany ręką mistrza może mieć, przez swój intymny charakter, prawie tak dużą wartość jak jego prace większych rozmiarów. „Pójdźmy za Nim!” napisane zostało z największym pietyzmem; jest to skromny kwiat rosnący u stóp krzyża, z którego spadła w jego kielich kropla krwi Zbawiciela.

Niewygodnie religijny

Te słowa poety Carla Davida af Wirséna, sekretarza Akademii Szwedzkiej, pochodzą z laudacji wygłoszonej w 1905 r. z okazji przyznania Henrykowi Sienkiewiczowi literackiej Nagrody Nobla. Często powtarza się błędną tezę, że zmarły przed stu laty pisarz otrzymał Nobla za „Quo vadis”. Oczywiście, powieść ta była w tamtym czasie jego najbardziej znanym na świecie dziełem, tłumaczonym już wówczas na najważniejsze języki ludzkości, jednak laur przyznano Sienkiewiczowi „w uznaniu dla jego nieocenionych zasług jako powieściopisarza”. Była to więc nagroda za całokształt twórczości. W laudacji wymieniono obok „Quo vadis” inne utwory: Trylogię, „Bez dogmatu”, „Rodzinę Połanieckich” oraz „Krzyżaków”. Pojawia się w niej także cytowany na wstępie zaskakujący fragment, poświęcony tekstowi, który wprawdzie jest niewielkim szkicem, ale zdaniem Wirséna „szkicem porywającym i głęboko wzruszającym”.

Zaskoczenie bierze się stąd, że opowiadanie „Pójdźmy za Nim!”, mimo iż przetłumaczono je na co najmniej dwadzieścia parę języków obcych, pozostaje dziś w Polsce dziełem prawie w ogóle nieznanym. Mało kto, poza badaczami i najbardziej zagorzałymi fanami twórczości pisarza, wie o istnieniu tego dzieła. Jak to możliwe? Ano przez cały okres PRL był to utwór przemilczany i bardzo rzadko wznawiany – udało się go wprawdzie „przemycić” w zbiorze „Baśnie i legendy” z 1978 r., jednak włączenie go do tego tomu niejako odwracało uwagę od sakralnego aspektu tekstu. Religijność Sienkiewicza była niewygodnym tematem dla marksistowskich krytyków. Bezpieczniej było widzieć w niej wyłącznie „bogoojczyźniany” sztafaż. Tymczasem wystarczy spojrzeć na przemiany Sienkiewiczowskich bohaterów: Kmicica, Winicjusza, ale także te nieco mniej spektakularne – Oleńki czy Ligii, by dostrzec, że chrześcijańskie widzenie świata było czymś organicznie związanym z pisarstwem Sienkiewicza.

Wierzę z całą siłą

„Już jako 30-letni dziennikarz Sienkiewicz zrozumiał, że to, co dobre w ludzkiej egzystencji i twórczości, jest nierozłącznie związane z katolicką wiarą i z chrześcijańskim światopoglądem. Kiedy to pojął, po prostu o tym pisał” – przekonywał niedawno w GN o. Andrzej Bielat OP, autor książki „Ocalić Europę – Henryk Sienkiewicz – apologeta chrześcijaństwa i obrońca cywilizacji łacińskiej”. Dominikanin przywoływał też fragment listu niespełna 20-letniego Henryka do kolegi Konrada Dobrskiego z 1865 r., mówiący o jakimś ważnym przełomie w życiu pisarza: „Nie z wyrozumowania, nie z żadnych wniosków filozoficznych, ale jakoś mimowiednie, jakoś z potrzeby, klęknąłem pewnego wieczora do nie mówionego od dwóch lat pacierza. Od tej chwili wierzę z całą siłą. Krótka ta modlitwa podziałała na mnie zbawiennie”.

Kiedy Sienkiewicz pisał „Pójdźmy za Nim!”, był już dojrzałym, 46-letnim mężczyzną. Za cztery lata miał wydać „Quo vadis” – dzieło, które przyniesie mu światową sławę. Czy istnieje związek między tymi utworami? Zasadniczy! Carl David af Wirsén w swojej noblowskiej laudacji nazwał interesującą nas nowelę wręcz „preludium do »Quo vadis«”. To trafne określenie, nie tylko ze względu na pokrewieństwo miejsca i czasu akcji oraz na udane w obu przypadkach próby odtworzenia kolorytu epoki. „Pójdźmy za Nim!” to także manifest religijności Sienkiewicza, z mistyczną sceną widzenia zmartwychwstałego Chrystusa, będącą, jak przekonuje badacz twórczości pisarza prof. Lech Ludorowski, „artystyczną prefiguracją pamiętnej sceny spotkania Piotra Apostoła w »Quo vadis«”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama