Coś pięknego

Ta płyta to skarb.

Reklama

Sam głos Tosi Krzysztoń jest naszym dobrem narodowym. Wycisza, uspokaja.

Tym razem po serii autorskich krążków pierwsza dama rodzimej krainy łagodności (nie lubię pakowania ludzi do szufladek, ale akurat to określenie jest bardzo trafne) składa ukłon przed mistrzami piosenki poetyckiej.

Odkurza utwory Czesława Niemena, Jana Krzysztofa Kelusa, śpiewa Bułata Okudżawę (rozpoznawalną na kilometr „Modlitwę” i „Balonik”) czy Karela Kryla (to od utworów czeskiego barda rozpoczęła swą przygodę na scenie).

„To oni kształtowali moją wrażliwość i poczucie piękna” – opowiada. „Byli autentyczni, a to, co śpiewali, wynikało z głębi ich serca”.

*

Antonina Krzysztoń SKARB. Wyd. Święty Paweł, 2017 r.

EdycjaSwietegoPawla Antonina Krzysztoń - Pieśń Wędrowców (Płyta "Skarb")

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KULTURA, MUZYKA

Zobacz

  • Gość
    19.08.2017 11:14
    Wolno Autorowi zachwycać się śpiewem A. Krzysztoń, ale z tym skarbem to przesada : wszystko jednakowo w tonacji jękliwej, po drugiej piosence - odrzuca. Chodzi o przesadną egzaltację w interpretacji. I egzaltację Autora. :-)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama