Czego nie wiemy o Krzyżakach

Czy decyzja sprowadzenia Krzyżaków przez Konrada Mazowieckiego była błędem?

Reklama

Wszyscy mamy skłonność do analizowania wydarzeń z przeszłości ze współczesnej perspektywy. A przecież w czasach Konrada prócz papieża i cesarza Krzyżakom sprzyjało początkowo wielu książąt piastowskich. Nikt też nie potępiał władcy Mazowsza, bo jego decyzja w owym czasie wydawała się racjonalna. Kłopoty zaczęły się wiele lat później, w XIV w., kiedy państwo zakonne już okrzepło, prowadząc wszelkimi sposobami politykę rozszerzania stanu swojego posiadania. Konrad Mazowiecki prawdopodobnie nie wiedział, dlaczego król Węgier pozbył się zakonu z Siedmiogrodu i mimo pomocy niektórych książąt piastowskich był po prostu bezradny wobec nieustannych najazdów pogańskich Prusów, Żmudzinów i Litwinów, którzy pustoszyli jego ziemie. Według historyków te najazdy przyniosły Mazowszu o wiele większe szkody niż najazdy tatarskie.

Film „Habit i zbroja” Pawła Pitery jest próbą przedstawienia historii zakonu krzyżackiego od chwili powstania do czasów zmierzchu jego potęgi, która załamała się w starciu z Polską i wewnętrznym kryzysem, jaki wkrótce potem nastąpił. Pitera przedstawia dzieje Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie – taka jest pełna nazwa zakonu – w szerokiej perspektywie historycznej.

Zakon nie był jedynym zakonem rycerskim w Ziemi Świętej, powstał jednak później niż templariusze i joannici, po upadku stolicy Królestwa Jerozolimskiego. Pierwsza część filmu naświetla historyczne uwarunkowania, w jakich doszło do powstania i rozwoju zakonów rycerskich. Średniowieczny Europejczyk wyznawał religię nakazującą miłość bliźniego, jednak nieustannie sięgano po topory i miecze. Kościół starał się jak mógł ograniczyć szaleństwo przemocy. Rycerz musiał w tamtych realiach być „maszyną do walki”, ale brutalność i prostactwo mogła ograniczyć tylko religia. Idea zakonów rycerskich zrodziła się u cystersów dzięki człowiekowi, który zawsze dawał miłości pierwszeństwo. Był nim św. Bernard z Clairvaux.

Film obszernie przedstawia początki zakonu krzyżackiego, zestawiając fakty z legendą. Krzyżacy traktowali szpitalnictwo bardzo poważnie, co zresztą widać w regule zakonu. W ich klasztorach zawsze było miejsce na szpital. Na pierwsze piętro wstęp mieli tylko bracia zakonni, bo obowiązywała tam klauzura. Tworzyli zdyscyplinowaną i trudną do pokonania machinę bojową. „Habit i zbroja” pokazuje osiągnięcia zakonu na wielu płaszczyznach, budzące do dzisiaj niejednokrotnie podziw (w dziedzinie wojskowości, fortyfikacji, architektury czy administracji). Mało kto wie, że Krzyżacy nadali nawróconym Prusom status ludzi wolnych, prawo dziedziczenia dóbr w linii męskiej i żeńskiej, wykluczyli w sądach przypalanie żelazem, a pruscy możni mogli zostać przyjęci w szeregi rycerstwa. Takich nieznanych szerzej faktów znajdziemy w filmie wiele. Szczegółowo przedstawia on konflikt z Polską i bitwę pod Grunwaldem, która mogła zakończyć historię Krzyżaków. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy w pełnometrażowym dokumencie Pawła Pitery.

Na koniec jedna uwaga. „Habit i zbroja” śmiało może konkurować z dokumentalnymi produkcjami, jakimi raczą nas zagraniczne kanały historyczne, gdzie często fakty ustępują plotce i sensacji. Tu jest inaczej, bo film Pitery oparty został na solidnej dokumentacji. Znalazł się w nim jednak oczywisty błąd. Wśród wybitnych rycerzy biorących udział w walce z Prusami w armii krzyżackiej wymieniono Henry’ego Bolingbroka, który później został królem Anglii jako Henryk IV. Jednak to nie on, jak słyszymy w komentarzu, obalił Ryszarda III. Obalił go wiele lat później Henryk VII Tudor. 

Habit i zbroja, reż. Paweł Pitera, Polska, 2017

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama