Słuszny wybór

Kazuo Ishiguro międzynarodowy rozgłos zdobył dzięki powieści „Okruchy dnia”, która doczekała się genialnej ekranizacji.

Reklama

Po wzbudzającej ogromne kontrowersje ubiegłorocznej literackiej Nagrodzie Nobla dla Boba Dylana tegoroczna nie była aż takim zaskoczeniem. Jednak z pewnością zdziwiła wielu krytyków oczekujących, że Nobel przypadnie komuś bardziej nowatorskiemu. Tym razem nagrodę przyznano pisarzowi znanemu, który cieszy się popularnością i którego powieści, dostępne dla wszystkich, dalekie są od formalnych eksperymentów. W werdykcie możemy przeczytać, że powieści Kazuo Ishiguro są „pełne wielkiej siły emocjonalnej, obnażające otchłań kryjącą się pod naszym złudnym poczuciem połączenia ze światem”. W ostatnich latach wybory Komisji Noblowskiej w dziedzinie literatury coraz bardziej motywowane były czynnikami innymi niż artystyczne, na czym ucierpiał prestiż nagrody.

„To niesamowita i zupełnie nieoczekiwana wiadomość” – napisał Kazuo Ishiguro w oświadczeniu wydanym po otrzymaniu informacji, że otrzymał Nobla. „Przychodzi w momencie, kiedy świat nie jest pewny swoich wartości i bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że tak wielkie wyróżnienie chociaż w małym stopniu wspomoże wysiłki na rzecz dobra i pokoju”.

Kazuo Ishiguro jest pisarzem brytyjskim, ale urodził się w 1954 roku w Nagasaki w Japonii. Kiedy miał 7 lat, przeprowadził się wraz z rodziną do Wielkiej Brytanii. Jak mówił w wielu wywiadach, emigracja miała ogromny wpływ na jego twórczość, bo przez całe życie czuł się wykluczony, podobnie jak wielu bohaterów jego książek.

Akcje dwóch pierwszych powieści pisarza, „Pejzaż w kolorze sepii” i „Malarz świata ułudy”, rozgrywają się w Nagasaki po II wojnie światowej. Sławę przyniosła mu kolejna powieść „Okruchy dnia”, wydana w 1989 roku, której narratorem jest Stevens, angielski kamerdyner. W pewnym momencie Stevens odkrywa, że cała jego egzystencja była w istocie jedynie namiastką prawdziwego życia. Nakręcona w 1993 ekranizacja powieści, w reżyserii Jamesa Ivory’ego, z Anthonym Hopkinsem w roli głównej, ugruntowała pozycję pisarza i przyniosła mu międzynarodowy rozgłos. Ekranizacji doczekała się też powieść „Nie opuszczaj mnie”. To dystopijna wizja społeczeństwa, w którym istnieje specjalna klasa sklonowanych ludzi, hodowanych na dawców organów.

W przeciwieństwie do wielu współczesnych powieściopisarzy jego podejście do moralności ma wiele wspólnego z podejściem Kościoła. Prawda jest poznawalna, a my ją ignorujemy. Każda z opowiadanych historii stawia przed czytelnikiem fundamentalne pytanie: co sprawia, że człowiek dokonuje wyborów, których żałuje przez resztę życia?

Edward Kabiesz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama