Dobry mimo wszystko

Osadzona we współczesnych realiach powieść rozpoczyna się i kończy w Wigilię.

Reklama

Wysportowany i przystojny Nataniel mógł czerpać przyjemności z życia niczym młody bóg. Jednak śmiały i ambitny chłopak nie myślał tylko o sobie. Wielokrotnie jako ratownik TOPR ocalał ludzkie życie. Niestety, akcja w Wigilię nie miała happy endu. Wypadek, ból, kalectwo, a później śmierć matki zostawiły głębokie rany na ciele i w psychice Nataniela. Na szczęście nie zdołały zmienić jego dobrego serca.

Szukając swojego miejsca na Ziemi, młody mężczyzna jedzie na Mazury. W Krainie Tysiąca Jezior znajdzie nie tylko dom, ale także przyjaciół na dobre i na złe. Honorowy, odważny i troskliwy Nataniel w oczach niejednej kobiety jest ideałem mężczyzny. On sam wstydzi się chorej nogi i szuka potwierdzenia męskości w relacji z kobietą. Zaślepiony pożądaniem, które bierze za miłość, znów może wszystko stracić.

Powieść rozpoczyna się i kończy w Wigilię. Każda z tych dwóch Wigilii w istotny sposób zmienia życie Nataniela i ludzi wokół niego. Nataniel chce pobyć w Wigilię sam, jednak „święta mają co do niego inne plany”. Opisując historie mieszkańców Sennej, autorka wplata w nie wydarzenia z pierwszych stron gazet: śmierć lekarki na dyżurze, bezwzględność czyścicieli kamienic i okrucieństwo ludzi wobec zwierząt. Razem z Natanielem uczymy się zaczynać wszystko od nowa, wypatrując gwiazdki z nieba, która kiedyś w końcu rozbłyśnie i dla nas. Bo w święta nikt nie powinien być sam.

Ilona Lorenz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama