Czy wygrywając, można przegrać?

Richard Ben Cramer, Dlaczego Izrael przegrał? Wydawnictwo JEDEN ŚWIAT, Warszawa 2006.

Reklama

Co jakiś czas jesteśmy bombardowani różnymi informacjami z Bliskiego Wschodu. Teraz wojna, wcześniej zamachy. Sympatie zmieniają się, w zależności od sposobu podania przez dziennikarzy takiej czy innej informacji. Trudno w tym wszystkim się połapać. Bo i problem jest naprawdę zagmatwany. I nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „kto jest winien?”.

By go zrozumieć, trzeba specjalisty. Takiego, który zna historię konfliktu, skalę wzajemnych krzywd i – co chyba najważniejsze – rozumie mentalność ludzi tamtego kręgu kulturowego, tak inną od naszej. Te wymagania zdaje się spełniać książka Richarda Ben Cramera DLACZEGO IZRAEL PRZEGRAŁ. Autor, będący amerykańskim Żydem, ukazuje całą złożoność bliskowschodniej problematyki. A zna ją dobrze, gdyż długo w Izraelu przebywał i poznał racje zarówno jednej, jak i drugiej strony.

Co więcej, widział także, jak z pozoru dobre, mające służyć zahamowaniu spirali nienawiści, pomysły stają się źródłem zaostrzenia konfliktu. Z jego napisanej barwnym i lekkim językiem książki wyłania się obraz gordyjskiego węzła, którego próby rozplątania z góry skazane są na niepowodzenie. Autor pokazuje, jak na spór między Izraelem a światem arabskim nakładają się także spory wewnętrzne między Izraelczykami i Palestyńczykami, a karta antyizraelska czy antypalestyńska bywa wykorzystywana dla osiągnięcia własnych, niekoniecznie szlachetnych celów. Obrazy krzywd, jakie obie strony wyrządzają swoim pobratymcom w imię walki z wrogiem to chyba najbardziej wstrząsające fragmenty tej książki.

Autor dostrzega także błędy, jakie popełniono podczas kolejnych prób pokojowego rozwiązania bliskowschodniego konfliktu. Radzi jednym i drugim, jak w przyszłości powinni prowadzić rokowania. Bo do rozmów – zdaniem Richarda Ben Cramera – dojść musi dla dobra zarówno jednej, jak i drugiej strony. Autor uważa, że jedynym sensownym sposobem rozwiązania żarzącego się od lat konfliktu jest powrót Izraela do granic sprzed wojny sześciodniowej z 1967 roku i pełna niezależność Palestyny. Czas pokaże, czy decydenci na takie kroki się zdecydują i na ile będą one skuteczne dla przywrócenia pokoju na Bliskim Wschodzie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama