Polonez po niemiecku

O przedwojennej Łodzi, uniwersalności polskiej literatury oraz propolskim lobby w Niemczech z Karlem Dedeciusem rozmawia Krystyna Jagiełło.

Reklama

Karl Dedecius - urodzony 20 maja 1921 r. w Łodzi, jest niemieckim tłumaczem i popularyzatorem literatury polskiej, odznaczonym m.in. Orderem Orła Białego, nieoficjalnym ambasadorem polskiej kultury w Niemczech. Przeżyłem najokropniejsze sytuacje, jakie mojemu pokoleniu stworzyła historia. Byłem pod Stalingradem, w łagrze sowieckim – prawie dziesięć lat wojny i niewoli. Może właśnie dlatego, że tyle zła doświadczyłem, staram się być człowiekiem porozumienia, pojednania.

Krystyna Jagiełło: Pana książka autobiograficzna „Europejczyk z Łodzi”, która właśnie ukazała się w Wydawnictwie Literackim, przedstawia bardzo sympatyczny obraz Polski przedwojennej.



Zamordowali go bandyci, Polacy, w Łodzi w 1945 roku…


Jak Pan zniósł wcielenie do Wehrmachtu?
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama