Niegłupi idiota

Szwejk narodził się w 1912 roku, w książce „Dobry wojak Szwejk i inne osobliwe historyjki”. Był sympatycznym prostakiem, zwolnionym z wojska przez swój rzekomy kretynizm.

Reklama

"Wielkie czasy wymagają wielkich ludzi. Istnieją bohaterowie nieznani, skromni, bez sławy i historii Napoleona. Analiza ich charakteru zaćmiłaby jednak sławę nawet Aleksandra Macedońskiego. Dzisiaj na ulicach praskich możecie spotkać steranego życiem człowieka, który sam nawet nie wie, jakie znaczenie ma w historii nowych wielkich czasów.

Idzie sobie skromnie swoją drogą, nikomu się nie naprzykrza i jemu też nie naprzykrzają się dziennikarze, którzy domagaliby się od niego wywiadu. Gdybyście go zapytali, jak się nazywa, odpowiedziałby wam skromniutko i prosto: "Jestem Szwejk."

Tak Jaroslav Hašek przedstawia głównego bohatera powieści „Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej”, który jako notoryczny idiota, handlarz psów i pucybut porucznika Lukasa, zapadł w pamięć kilku pokoleń czytelników, nie tylko w Czechach, ale i daleko poza ich granicami. W tym roku ZNAK zdecydował się na wydanie nowego, rzekomo doskonalszego, przekładu kultowej powieści. Życie literackie przypomniało sobie o Szwejku, ale czy kiedykolwiek o nim zapomniało?

Okazuje się, że postać dzielnego wojaka (w nowym tłumaczeniu żołnierza!), popadającego w wieczne tarapaty, poczciwego piwosza, to w wielu elementach alter ego samego Haška. Pisarz od najmłodszych lat przysparzał zmartwień swej rodzinie, z racji cynicznego podejścia do życia i głoszenia anarchistycznych haseł. Kpił z mieszczaństwa, kpił z wojska i surowej dyscypliny, jaka w nim panowała. Zbuntowany Hašek postanowił przełamać schematy narzucane przez społeczeństwo i zostać literatem - przedstawicielem cyganerii, większość czasu spędzając w zatęchłych barach i melinach. To z tego typu miejsc czerpał inspiracje dla swoich humorystycznych opowiadań.

Anegdoty zasłyszane w znanej gospodzie „U Kalicha”, która pojawia się na kartach samej powieści, zostały wplecione w treść książki. Sam Jaroslav Hašek słynął ze sporego talentu gawędziarskiego, pewnie dlatego Szwejk z każdych tarapatów potrafi wybrnąć słowem. W knajpach pisarz poznawał ludzi, których bez skrupułów umieszczał na kartach powieści, często nie trudząc się zmianą personaliów, co wiązało się z licznymi skargami i atakami rozgniewanych znajomych.

Od osiemnastego roku życia tworzył humorystyczne opowieści, oparte na wnikliwej obserwacji rzeczywistości. Inteligencja i spory talent literacki sprawiły, że jego teksty z lekkich humoresek stopniowo przeradzały się w groteskowe satyry, piętnujące politykę i przywary społeczeństwa. Hašek krytykował biurokracje, militaryzm, a przede wszystkim wojnę, z którą zetknął się, gdy został wysłany na front galicyjski. Traumatyczne przeżycia odbiły się na jego psychice, a sposobem przezwyciężenia koszmarów okazało się wyśmianie wojennych realiów.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama