Niezrozumiana sztuka

Wielu artystów, których znam pragną mówić o tematach ważnych, i chcą zamanifestować przywiązanie do Jana Pawła II, oddać mu hołd. Tak uważa Barbara Bielecka i dlatego zrealizowała wystawę sztuki sakralnej w ramach projektu „Polska Droga Jana Pawła II 1999-2009”.

Reklama



Praca autorstwa Piotra Budziszewskiego.

Już na początku wystawy, która stanęła w największej gdańskiej świątyni - Bazylice Mariackiej, spotkał ją niezrozumiały atak krytyki ze strony pewnych środowisk twórczych. Czyżby zazdrość, a może coś jeszcze zupełnie innego? Wystawę sztuki sakralnej stworzyła Barbara Bielecka. Na co dzień prezes fundacji „Dei Gratia”, która zajmuje się rozpowszechnianiem i wspieraniem młodych artystów, interesujących się i realizujących tę niezbyt łatwą w odbiorze, i często nie do końca zrozumiałą sztukę religijną. Pod warunkiem, że jest ona ambitna. - Okazuje się, że właśnie dzieła, które stanowią elementy wystawy sakralnej zostały, w nie do końca zrozumiały sposób, zaatakowane przez niektóre lokalne media – mówi BieIecka.

Swego czasu Barbara Bielecka powiedziała bardzo wyraźnie i stanowczo, że w sztuce sakralnej nie chodzi o namalowanie jeszcze kolejnych portrecików Papieża. Jednocześnie współczesne lekceważenie sztuki i kompletne nie przygotowanie do jej odbioru, a także lansowania kiczu jest wciąż bardzo groźne. Dlatego m.in. właśnie pomysł zrobienia wystawy otwartej polskiej sztuki sakralnej. - Jest mi ogromnie trudno zrozumieć dlaczego od kilkuset lat przedmiotem specjalnej indoktrynacji jest właśnie sfera sztuki. A może nie jest to takie trudne. Albowiem jest ona najprościej trafiająca do podświadomości ludzkiej, do emocji ludzkich – mówiła Bielecka. Czyżby nie spodobało się to komuś?



Wystawa sztuki sakralnej niektórym się nie spodobała .

- Chcemy zrobić wystawę również dlatego, żeby ludzie przestali się bać i wstydzić. Jest wielu artystów, którzy z pożytkiem, satysfakcją wykonują dzieła sztuki sakralnej, jednak w żadnym przypadku nie wyskakują z nimi na wernisażach i wystawach. Czy uda się to zmienić? Zobaczymy. I jeszcze coś ważnego. Sztuka jest bardzo zwyczajną sprawą kontaktu człowieka z Bogiem. Jeśli zaprzestanie się to tak właśnie rozumieć, to robi się ze sztuki nieporozumienie – mówiła.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama