Lynchowski surrealizm

Wystawę 75 fotografii i 43 litografii Davida Lyncha - jednego z najbardziej oryginalnych i kontrowersyjnych amerykańskich reżyserów - można oglądać w katowickim Rondzie Sztuki.

Reklama

W otwarciu ekspozycji - jednym z najważniejszych wydarzeń 18. Festiwalu Ars Cameralis Silesiae Superioris - wziął udział sam autor.

- David Lynch jest artystą, którego nazwisko leży na styku kultury elitarnej i popularnej. Jest dobrze rozpoznawalny" - powiedział PAP rzecznik festiwalu Piotr Zaczkowski. Znany ze specyficznego, często surrealistycznego stylu Lynch jest autorem takich filmów jak m.in. "Blue Velvet", "Prosta historia" czy "Mulholland Drive". Ogromną popularność przyniósł mu nakręcony we współpracy z Markiem Frostem serial "Miasteczko Twin Peaks".

W Katowicach wybitny reżyser i scenarzysta prezentuje mniej znaną część swojej działalności artystycznej. Organizatorzy wystawy podkreślają, że w grafikach Lyncha wyraźnie widać inspirację twórczością takich malarzy jak prezentujący ekspresjonizm Oskar Kokoschka i Francis Bacon oraz preferującego realizm Edwarda Hoppera.

Zdaniem Zaczkowskiego, litografie Lyncha nawiązują tematyką do marzeń sennych. "To sztuka, w której świat przedstawiony jest rozpoznawalny w detalach, znakach i rekwizytach, ale wszystkie te elementy są bardzo umowne i często na granicy przerysowania i karykatury" - mówi Zaczkowski. Dodał też, że we wczesnych produkcjach Lyncha, którymi zaczynał poszukiwania swojego języka filmowego, łatwo można dostrzec to, że jego korzenie wywodzą się z malarstwa.

Technika litografii polega na wykorzystywaniu zjawiska przyciągania lub odpychania się cząsteczek wody. Na służącym do odbijania obrazów kamieniu litograficznym wykonuje się rysunek tłustym tuszem, a następnie zwilża wodą. W czasie druku farba przylega tylko do miejsc zatłuszczonych i tylko te miejsca odbijają się na papierze. Podczas ekspozycji można zobaczyć wykonany przez Lyncha kamień litograficzny, którym wykonuje odbitki swoich prac.

Fotografie, które zostały pokazane na katowickiej wystawie, przedstawiają obiekty przemysłowe oraz akty kobiece, przetworzone komputerowo z dziewiętnastowiecznych zdjęć. "Niektóre z tych prac są pokazywane publicznie po raz pierwszy" - zaznaczył Zaczkowski. W klimat wystawy wprowadził fanów artysty czterodniowy przegląd filmów Davida Lyncha w Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach.

Poza najbardziej znanymi produkcjami można było obejrzeć również jego wczesne filmy, w tym krótkometrażowy debiut "Sześciu mężczyzn, którym robi się niedobrze". Nowe aranżacje muzyki z serialu "Twin Peaks" zaprezentował w katowickim kinoteatrze "Rialto" zespół francuskiego wiolonczelisty Jean-Philippe Audina.

Zdaniem Zaczkowskiego bardzo ważne jest to, aby artyści takiego formatu jak David Lynch odwiedzali Śląsk. "Wiadomo, że dla Lyncha takim fascynującym terenem jest Łódź ze swoją przestrzenią postindustrialną. Nawet krótki pobyt w Katowicach jest dobrą okazją do tego, aby zobaczyć, że Śląsk ma bardzo wiele do pokazania w tej kwestii. Szansa, że mogłoby to w przyszłości zaowocować jakimś projektem jest bardzo cenna" - stwierdził Zaczkowski. Wystawa potrwa do 5 stycznia. *** Tekst za PAP.

Artykuły z poszczególnych działów serwisu KULTURA:

  • Film
  • Literatura
  • Muzyka
  • Malarstwo
  • Architektura
  • Zjawiska
  • Sylwetki
  • Teka Jujki
  • «« | « | 1 | » | »»

    aktualna ocena |   |
    głosujących |   |
    Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

    Zobacz

    Dodaj komentarz
    Gość
      Nick (wymagany lub )

      Autopromocja

      Reklama

      Reklama

      Reklama