Polsko-Czeski Rok Kulturalny 2009 Połączenie kultury i ducha

Obok siebie klękają katolicy, husyci, protestanci. I tak już od 20 lat. Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej zwiększają zasięg terytorialny i ofertę kulturalną.

Reklama

Dlatego też w tym roku będą częścią Polsko-Czeskiego Roku Kulturalnego. 26 stycznia br. zainaugurowano je w Krzeszowie.

– Dni Kultury obchodzimy w tym roku już po raz dwudziesty – mówi Julian Golak, który w 1990 roku zainicjował polsko-czeskie spotkania kulturalne. – Dlatego chcemy rozpoczynający się rok przeżyć wyjątkowo.

Będzie czasem spotkań Polaków i Czechów, wzajemnego poznawani kultury poprzez plenery artystyczne, odczyty, wycieczki, czy konkursy. To także czas, kiedy pokazujemy naszym sąsiadom, że wiara to nie hobby, tylko bardzo ważne, głębokie przeżycie, kształtujące naszą tożsamość, świadczące o tym, kim jesteśmy na co dzień – dodaje Julian Golak.

Śląska wspólnota
Henry Hniatuk, od sześciu lat organizuje plenery artystyczne twórców polskich i czeskich. – Poprzez wzajemne kontakty i sztukę już wcześniej zacieraliśmy granicę między nami, a Czechami. Granicę, która została zniesiona przecież nie tak dawno. Uwrażliwiamy poprzez kulturę. Przyjaźnie zawiązane z Czechami w ramach Dni trwają do tej pory – dodaje.

– Należy przełamywać stereotypy, jakie są między nami a Czechami. Jednym, z celów Dni jest pokazanie, że jesteśmy wspólnotą. Jedną wspólnotą śląską – dodaje Ambasador Czech Jan Pastwa.

Organizatory nie chcą jeszcze zdradzać, co będzie główną atrakcją tegorocznych XX dni kultury polsko-czeskiej. Na pewno każdy znajdzie też coś dla siebie. – W końcu przez te 20 lat odbyły się aż kilka tysięcy imprez kulturalnych – dodaje z dumą Julian Golak.

Lepiej poznają
Na początku organizacją Dni zajmowało się tylko kilka gmin, głównie z powiatu kłodzkiego. Obecnie w organizacji bierze udział kilkadziesiąt.
– Poprzez wzajemne poznawanie kultury stajemy się sobie bliżsi – stwierdza Stanisław Czempkowski, zastępca Burmistrza Boguszowa-Gorc.

– Niby nam się wydaje, że znamy kulturę czeską, ale tak naprawdę to więcej wiemy o sąsiadach z zachodniej granicy. Mogę nawet powiedzieć, że odkrywamy czeskich artystów tam nieznanych. W ramach Dni robimy plenery i promujemy czeskich twórców, o których nie wiedzą niekiedy sami Czesi. Podobnie jest z naszymi artystami – dzięki dniom mogą zaistnieć za południową granicą.

Ponad granicami
– Ekumenizm jest widoczny, kiedy obok siebie klęczą Polacy, Czesi, a przecież nie wszyscy to katolicy. Potrafimy wspólnie się modlić i poznawać własną kulturę – zauważa Anna Adamkiewicz, prezes wałbrzyskiego oddziału katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana.

W czasie inauguracji Dni obecni byli nie tylko reprezentanci Kościoła, ale także lokalne władze, które chętnie włączają się w inicjatywę.

– Jan Paweł II pokazał nam, jak wspólnie się modlić – podkreśla bp Dominik Duka z Hradec Kralove. – Należy to kontynuować. Pokazać, szczególnie młodym ludziom, że wiara jest wartością i nie zna granic.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama