Twarzą w twarz z „rasizmem” Kompleksy radnego Godsona

Oby daleko idącym tokiem rozumowania łódzkiego radnego Johna Godsona nie poszła ambasada Grecji i przypadkiem nie zarzuciła nam, że udajemy Greka. Lepiej siedzieć cicho jak na tureckim kazaniu.

Reklama

Jihad Ibeili, Syryjczyk od 20 lat mieszkający w Łowiczu, pamięta swoje wielkie zdziwienie, kiedy w nowej ojczyźnie na uroczystym obiedzie podano mu rosół z makaronem. Tam, gdzie się urodził, rosół serwuje się wyłącznie chorym. I to bardzo chorym. Jihad wyszedł naprzeciw nowym smakom i wywar z kury stał się jego ulubionym daniem. Pan Ibeili dziwi się również, kiedy tu i ówdzie słyszy, że Polacy są narodem rasistowskim.

Graffiti, którego nie ma
Portal internetowy przestrzenmiasta.pl to pomysł dwóch mieszkańców Wrocławia – Tomasza Stefanickiego i Macieja Jędraszka. Umieszczane są tu zdjęcia z rasistowskimi i antysemickimi graffiti na murach budynków w różnych miastach Polski. Autorzy strony deklarują, że zaraz po otrzymaniu zgłoszenia zajmą się usunięciem obraźliwych rysunków z przestrzeni miasta.

Akcja od samego początku, czyli od półtora roku, cieszy się dużym zainteresowaniem. Napłynęło prawie 1000 zdjęć, najwięcej z Łodzi. Nie dziwi to twórców projektu. Według nich, miastem, które przoduje w obrażaniu na murach ludzi innych ras, jest właśnie Łódź.

Przy każdym zdjęciu, które pojawi się na portalu, widnieje informacja: „Zgłoszone do zamalowania!”. W momencie, kiedy straż miejska zamaluje graffiti, powyższe zdanie zastępuje słowo: „Usunięto”. Okazuje się, że zdjęcia z Łodzi opatrzone są tylko informacją „Zgłoszone do zamalowania”, choć graffiti już dawno zostały zamalowane. To zaniedbanie psuje wizerunek miasta, zwłaszcza teraz, kiedy zbliża się 65. rocznica likwidacji przez Niemców łódzkiego getta. Nie podoba się to miejskim urzędnikom.

Dyskusja na blogach
Czy kilku chuliganów malujących sprayem nasze bloki i kamienice można nazwać głosem narodu? Czy Łódź faktycznie jest rasistowska? Przeczy temu postać Johna Godsona, Afroamerykanina rodem z Nigerii, który w 2008 roku został wybrany do Rady Miejskiej. Kto go wybrał? Nikt inny jak mieszkańcy Łodzi. Tym samym stał się pierwszym ciemnoskórym radnym w historii miasta.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • 27.08.2009 20:23
    Nie wiem o co chodziło autorowi artykułu, bo nie o wykazanie, że Polacy nie są rasistami ani ksenofobami. Bo nie są w znacznej większości. Sugerowanie, że wszystkie przysłowiowia są mądrością narodu i wara innym od nich, gdy przysłowiowy Murzyn jest synonimem niewolnika to niezbyt wysoki poziom argumentacji. Może trzeba jednak pomyśleć, że czym innym jest nauczenie się doceniania rosołu a czym innym reakcja na sugestię, bezmyślną bo przywołaną z przysłowiem, że Murzyn to niewolnik i służący. Poza tym mnóstwo przysłów nie jest żadną mądrością tylko wykwitem świadomości, niekiedy uprzedzonej albo posługującej się tylko stereotypami. Oczywiście nie tylko o polskie przysłowia tu chodzi. Inaczej mówiąc: wolno było oburzyć się radnemu Godsonowi na wypowiedź Czarneckiego, chociaż ten ostani nie myślał o konkretnym człowieku z Afryki. Tak jak wolno poczuć się dotkniętym gdy mówią, że Polacy to naród pijaków ("pijany jak Polak" - to już chyba przysłowie) albo złodziei lub gdy rozpowszechnia się pogląd, że wierzący jest nierozumnym imbecylem mylącym rzeczywistość z iluzją (tu jeszcze nie słyszałem przysłowia). Trochę wrażliwości na to co inni myślą i czują!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama