Laicyzacja świąt katolickich

Święta są uroczystym i publicznym wyznaniem przeżywanej wewnętrznie wiary. Na przykładzie świąt, będących wizytówką religii, widoczny jest też postępujący proces zeświecczenia i laicyzacji.

Reklama

Ostatnio suwerenne władze hiszpańskiej Katalonii ogłosiły, że ferie Bożonarodzeniowe i Wielkanocne będą zwać się odpowiednio: feriami zimowymi i wiosennymi. Decyzję powzięto po to, by rzekomo nie urazić osób innej wiary (choć spora grupa muzułmanów dziwi się tej decyzji), bądź niewierzących.

Czy zatem, według tego typu mentalności, Boże Narodzenie ma być obchodzone bez Dzieciątka Jezus, a Wielkanoc bez Zmartwychwstałego Chrystusa? Czy z największych katolickich uroczystości ma pozostać jedynie Mikołaj, karp, zajączek, kurczaczek, prezenty i jedzenie? Czy swoiście pojmowana tolerancja i szacunek ma oznaczać rezygnację z własnej tożsamości religijnej i kulturowej? Święta są uroczystym i publicznym wyznaniem przeżywanej wewnętrznie wiary. Na przykładzie świąt, będących wizytówką religii, widoczny jest też postępujący proces zeświecczenia i laicyzacji.

Chrześcijański charakter niedzieli bywa zastępowany przez świętowanie weekendu (czasem długiego weekendu). Obchodzenie niedzieli, Dnia Pańskiego, wiązało się organicznie z uczestnictwem we Mszy Świętej, ale dla wielu, także katolików, wiąże się z obowiązkową wizytą w supermarkecie.

W radosną uroczystość Wszystkich Świętych katolicy wyrażają wiarę w „życie po życiu”, w zjednoczenie z Panem, natomiast refleksyjny Dzień Zaduszny przypomina o przemijaniu „ziemskiej postaci tego życia” i o duchowej łączności żywych ze zmarłymi. W przypadku Wszystkich Świętych, łączonych niesłusznie w jedną całość z Dniem Zadusznym, następuje pomieszanie pojęć i utożsamianie obu świąt jedynie ze czcią wobec osób zmarłych. W świadomości i opinii publicznej pomijany bywa wymiar pozagrobowy, spełniający się w wieczności.

Amerykańskie Halloween to teatralne widowisko, pozbawione głębszej treści, lecz w swej symbolice nawiązujące do świata zmarłych. Nazwa święta pochodzi prawdopodobnie od All Hallows Eve – wigilia Wszystkich Świętych, a jego tradycja wywodzi się z pogańskich obrządków celtyckich. Wśród popularnych w tym dniu zabaw jest wróżenie, całkowicie sprzeczne z ufną wiarą w Boga. Halloween, podobnie jak Dzień Zakochanych, szybko przyjęło się na gruncie europejskim.

W wielu krajach misyjnych Ewangelia przemienia kulturę pogańską, wypełniając obrzędy pogańskie treściami chrześcijańskimi, bądź całkowicie wypierając zwyczaje sprzeczne z przesłaniem Ewangelii. W niektórych tzw. krajach chrześcijańskich ma miejsce proces odwrotny. Otóż tradycje religijne – chrześcijańskie, bywają wypierane przez obyczaje neopogańskie, które widoczne są w życzeniach świątecznych, wystawach sklepowych, nazewnictwie świąt, i wreszcie w kuriozalnych decyzjach władz.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Więcej nowości

    Reklama