Songi z Kalwarii

Nowe oratorium Zbigniewa Książka i Bartłomieja Gliniaka opowiada o trzech postaciach, które zmieniły świat: Jezusie, św. Franciszku i Janie Pawle II.

Reklama

Monumentalny utwór muzyczny zabrzmi 15 sierpnia u stóp wzgórza Ukrzyżowania w Kalwarii Zebrzydowskiej. „Oratorium Kalwaryjskie” to wspólne dzieło Zbigniewa Książka i Bartłomieja Gliniaka. Książek – scenarzysta i poeta – w ostatnich latach kojarzony był głównie z oratoriami Piotra Rubika, do których pisał teksty. Z kolei Gliniak dał się poznać jako autor muzyki do filmów „Mój Nikifor” i „Komornik”, a także do serialu „Na dobre i na złe”.

Franciszek pomógł mi zdać
Spotkali się przy okazji pracy nad oratorium „Siedem pieśni Marii”. To był czas, kiedy artystyczne drogi Zbigniewa Książka i Piotra Rubika rozeszły się. Nieoczekiwanie pojawiła się propozycja, by stworzyć utwór dla sanktuarium w Leśniowie. Nowy kompozytor sprawdził się w tej roli. – Bartkowi nie zależało, tak jak Rubikowi, na pisaniu przebojów. Chodziło mu raczej o stworzenie oryginalnej propozycji brzmieniowej – ocenia Zbigniew Książek.

Współpraca udała się na tyle, że autorzy zaangażowali się w kolejne przedsięwzięcia. Najpierw były „Listy z Placu Zgody” – poemat symfoniczny, przygotowany z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Teraz w Kalwarii Zebrzydowskiej usłyszymy kolejne dzieło inspirowane tematem sakralnym. – Kiedy franciszkanie zwrócili się do mnie z pytaniem, czy napisałbym oratorium o św. Franciszku, odpowiedziałem, że zrobię to z wielką przyjemnością. Mam wobec tego świętego dług wdzięczności – uśmiecha się autor libretta. – Kiedy na studiach polonistycznych po raz kolejny miałem zdawać literaturę u prof. Ulewicza, przed egzaminem modliłem się w krakowskim kościele franciszkanów. Dostałem pytanie o „Kwiatki świętego Franciszka”. Oczywiście zdałem.

Jakby wyszedł na chwilę
Młody polonista nie przypuszczał wówczas, że będzie musiał kiedyś wrócić do studiowania tej postaci. – Ojcowie przed pisaniem oratorium wręczyli mi wszystkie możliwe źródła o św. Franciszku. Naczytałem się tego tyle, że chyba mógłbym teraz chodzić w habicie – śmieje się Zbigniew Książek. – Zobaczyłem, że nasza wiedza o tym świętym jest często bardzo powierzchowna. Widzimy ptaszki, kwiatki, a nie dostrzegamy tej wielkiej przemiany, która w nim się dokonała pod wpływem zdania: „Rozdaj wszystko”. Dzięki tej przemianie Franciszek pokazał światu fantastyczną drogę powrotu do Jezusa.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama