(Nie)bezpieczne wakacje

Wakacje są czasem odpoczynku dla niektórych uczniów i studentów. Policja jednak ma pełne ręce roboty, bo niektórzy rodzice wychowywaniem i opieką zamierzają zająć się dopiero we wrześniu.

Nocne życie w nadmorskich miejscowościach jest bardzo nęcące dla nastolatków. Wyrwani ze szkolnych obowiązków, zrobią wszystko, by choćby na chwilę poczuć się doroślej. Ta ich naiwność jednak w wielu przypadkach jest przyczyną tragedii. Niestety, winni są także rodzice, którzy nawet nie próbują zainteresować się, co ich dziecko robi całymi dniami.

Wszyscy wiedzieli, oprócz nas
– Cieszyłam się, że mój „mały” Krzyś w końcu dojrzał i sam organizował sobie czas. Nic ode mnie nie chciał, mogłam spokojnie pracować. Widywałam go rzadko, wpadał do domu po pieniądze, które zostawiałam mu na stole – mówi z rozbrajającą szczerością matka 14-latka, który po ubiegłorocznych wakacjach musiał leczyć się z uzależnienia od narkotyków. – Nie wracał do domu na noc, mówił, że śpi u kolegów. Nie wzbudziło to we mnie żadnych podejrzeń. Byłam zadowolona, że ma tylu przyjaciół. Nie wiem, do czego by doszło, gdyby nie matka jednego ze szkolnych kolegów syna.

Ona, po rozmowie ze swoim dzieckiem, otworzyła mi oczy. Krzysiek przez półtora miesiąca właściwie nie trzeźwiał, palił marihuanę, połykał tabletki extasy i wiele innych świństw. Wiedzieli o tym wszyscy, oprócz mnie i męża oczywiście. Dzięki reakcji tej obcej właściwie kobiety udało nam się z tym uporać. Teraz jesteśmy już mądrzejsi – zapewnia matka chłopaka. W tym przypadku, dzięki czujności obcych ludzi, udało się zapobiec tragedii, jednak często nie znajduje się nikt, kto na czas pomoże zagubionemu, młodemu człowiekowi. A niebezpieczeństw jest coraz więcej.

Pilnuj drinka
– Wakacje to nie tylko odpoczynek, ale i ogromne zagrożenia – mówi Małgorzata Borek, pełnomocnik prezydenta Koszalina ds. rozwiązywania problemów alkoholowych. – Dlatego przyłączamy się do wszystkich policyjnych akcji, które mogą uchronić młodych ludzi przed uzależnieniami i nieszczęściami. Dzięki naszej współpracy na terenie Koszalina pojawią się dosyć drastyczne bilbordy. Akcja „Pilnuj drinka” przestrzega przed „modnymi” ostatnio tabletkami gwałtu, które mogą być wykorzystane przeciwko młodym ludziom, a szczególnie dziewczętom. Jako matka, kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy, bardzo to przeżyłam. Ale to jest chyba jedyna droga, by zwrócić uwagę rodziców i potencjalnych ofiar na niebezpieczeństwo –zastanawia się urzędniczka.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja