Johnny Cash - muzyk, który wyśpiewał swą wiarę

Bez jego wiary, głos Johnny’ego Casha nigdy nie byłby taki sam – tak o słynnym amerykańskim piosenkarzu country pisze dziennik episkopatu Włoch, „Avvenire”. Recenzując biografię artysty, gazeta zauważa, że jego ostatnie pieśni opisywały człowieka wierzącego w Boga, który poszerza perspektywę ludzkiej egzystencji i przynosi nadzieję.

Reklama

Dziennik przypomina, że Cash poznał więzienie i niemal umarł z przedawkowania narkotyków, jednak „w pewnym momencie, nadał swemu życiu Sens, przez duże 's'”. Artykuł dużo uwagi poświęca wydanemu w 2009 r. albumowi artysty „Ain’t No Grave” (Nie ma grobu), który określa „dyskretnym i poruszającym świadectwem sztuki ubranej w wiarę i człowieczeństwo”.

Johnny Cash był nazywany bardem odrzuconych, bojownikiem o prawa Indian i więźniów. W 1989 oraz 2003 r. nagrał „mówioną Biblię”. Odczytał i utrwalił najpierw na kasetach, potem na płytach CD Nowy Testament. Johnny Cash zmarł 12 września 2003 r. w wieku 71 lat.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KULTURA, MUZYKA, WIARA

Zobacz

  • yonek
    05.11.2010 08:19
    zawsze mnie to ciekawiło, jakiego wyznania był Johny Cash.. jak ktoś ma jakieś pewną informację niech będzie tak dobry i wysle mi info na maila yonattan@interia.pl
  • yonek
    05.11.2010 08:19
    zawsze mnie to ciekawiło, jakiego wyznania był Johny Cash.. jak ktoś ma jakieś pewną informację niech będzie tak dobry i wysle mi info na maila yonattan@interia.pl
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama