Hulaka w habicie

Dlaczego kochanek największych piękności swojej epoki, na którego koncertach damy mdlały jedna za drugą, przyjął pod koniec życia niższe święcenia kapłańskie?

Reklama

Wykonując te utwory, wierzę w to, co on skomponował. Także wykonawca niewierzący, sceptyczny, powinien być w stanie w to uwierzyć – napisał o dziełach Franciszka Liszta pianista Alfred Brendel. Urodzony w węgierskiej wsi Raiding kompozytor jest autorem ponad stu dzieł inspirowanych tematyką religijną. Skąd u Liszta tak wielka skłonność do opisywania muzyką tej właśnie sfery życia?

Cudowne dziecko

„Mój związek z katolicyzmem sięga czasów dzieciństwa i ciągle pozostaje uczuciem ogarniającym mnie całego” – pisał 51-letni kompozytor. Dzieciństwo spędził na Węgrzech, w domu o głębokich tradycjach chrześcijańskich, gdzie praktyki religijne należały do codzienności.

Ojciec Franciszka, muzykalny urzędnik administracji dóbr książąt Esterhazych, wcześnie odkrył nadzwyczajne zdolności syna. Podobnie jak ojciec Mozarta, prezentował swoją pociechę na salonach muzycznych. Jako 9-latek Liszt wystąpił po raz pierwszy na koncertach w Sopron i Bratysławie, a trzy lata później zrobił furorę w Paryżu. Co ciekawe, mały Franciszek powierzył rozpoczynającą się karierę Bogu. Śmierć ukochanego ojca i nieszczęśliwa miłość do córki francuskiego ministra spraw wewnętrznych spowodowały, że 17-letni Liszt wycofał się z sal koncertowych, a zagłębił w lekturze dzieł religijnych i filozoficznych. Chciał nawet wstąpić do seminarium duchownego w Paryżu. Ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło. Być może kompozytorowi trudno było porzucić popularność porównywalną ze statusem dzisiejszych gwiazd pop i powodzenie, jakie miał wśród dam. „Podczas jego koncertów mdlały jedna za drugą. Liszt oddziaływał tak silnie, jak chyba dopiero o wiele później Elvis Presley czy Beatlesi” – twierdzi muzykolog Quirinnus C. Greiwe. Odrodzenie zainteresowania religią nastąpiło u Liszta w 1834 r., dzięki spotkaniu z ks. Félicité de Lammenais i jego książką „Paroles d’un croyant” (Słowa wierzącego). Ksiądz Lamennais, przyjaciel Mickiewicza i zwolennik tzw. socjalizmu chrześcijańskiego, należał do „postępowych” duchownych, którzy próbowali łączyć katolicyzm z francuskim oświeceniem. Jego pisma ostatecznie zostały potępione przez papieża Grzegorza XVI. A jednak to właśnie pod wpływem tego spotkania Liszt zaczął ponownie myśleć o kapłaństwie. Ten okres zaowocował także twórczością o tematyce filozoficzno-religijnej. Skomponował wówczas m.in. „Pensée des morts” (Pamięci zmarłych) – utwór fortepianowy, który wszedł później w skład cyklu „Harmonii poetyckich i religijnych”.

Lisztomania

Okres paryski zaowocował w życiu Franciszka Liszta licznymi kontaktami. To wtedy kompozytor poznaje największe muzyczne sławy, takie jak Fryderyk Chopin, Hector Berlioz czy Felix Mendelssohn-Bartholdy. Właśnie Chopinowi Liszt zawdzięcza znajomość ze starszą o sześć lat Marią d’Agoult. Artysta żeni się z nią, mają razem troje dzieci. Kolejne lata wypełniają podróże, m.in. do Szwajcarii i Włoch, i znowu coraz częstsze koncerty. Uwielbia go berlińska publiczność, a szczególnie damy. Niemiecki poeta Heinrich Heine ukuwa na tę okoliczność nowe pojęcie: „lisztomania”.Sukcesy artystyczne nie idą jednak w parze ze szczęściem w życiu rodzinnym. W 1843 r. Liszt i Marie d’Agoult rozchodzą się. Marie nie chce dłużej tolerować ciągłych skoków w bok swojego męża. Sprawę pogarsza gwałtowny spór o prawo do opieki nad dziećmi. Wygrywa go wprawdzie kompozytor, jednak wkrótce zostawia dzieci u swojej matki w Paryżu. W 1848 r. Franciszek Liszt obejmuje stanowisko kapelmistrza w Weimarze. I wówczas zaczyna się najbardziej produktywny pod względem artystycznym okres w życiu kompozytora. Pisze 12 poematów symfonicznych (uważany jest za twórcę tego gatunku), utwory fortepianowe, dzieła świeckie i – przede wszystkim – religijne: msze, oratoria, legendy o świętych.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Lisztoman
    11.03.2014 12:07
    "Księżna, pełna uwielbienia dla kompozytora, uzyskała od Watykanu unieważnienie swego pierwszego małżeństwa. Ślub miał się odbyć w Rzymie, w 50. rocznicę urodzin kompozytora. Pod naciskiem rodziny Karolina cofnęła jednak swoją zgodę, a Liszt uwikłał się w kolejne romanse".
    Błąd merytoryczny. Kilkunastoletni proces unieważniania małżeństwa księżnej zakończył się niestety fiaskiem. Wykorzystując swoje koneksje (kardynał Hohenloe) jak również bliskie stosunki między Piusem IX a Lisztem, księżna uzyskała przyrzeczenie Rzymu na unieważnienie jej pierwszego małżeństwa. Niestety w ostatniej chwili, na dzień przed ślubem Karoliny i Ferenca Liszta, zgoda została formalnie cofnięta - z powodu interwencji samego cara Rosji.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama