Komentarze 1
  • ojej ojej
    25.11.2017 11:40
    Jarmark to jest jarmark, a Boże Narodzenie to jest Boże Narodzenie. Od zawsze przy okazji wszelakich świąt handel kwitł i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jeśli na jarmarku autor szuka śladów Bożego Narodzenia to... trudno się dziwić, że ich nie znalazł. Tych chyba lepiej szukać najpierw na Roratach, potem na Pasterce i podczas uroczystości Bożego Narodzenia w kościele. Nazwa też niespecjalnie razi, wskazuje tylko święta, z okazji których handel się odbywa. Może lepiej przestawić myślenie na pozytywne i nie szukać nic złego w tym, że ludzie kupują swoim bliskim i przyjaciołom prezenty na święta, żeby sprawić im choćby drobną przyjemność.
    Symptomatyczny jest też szalenie "dowcipny" wtręt polityczny, bo on od razu pokazuje, jak czyste i ewangeliczne są intencje autora. I takie prawdziwie świąteczne, jak ów jarmark bożonarodzeniowy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Komentarze do materiału/ów:

    Zobacz

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama