Django

Nie lada gratka dla miłośników westernu. Na płytach DVD i Blu-ray właśnie ukazał się oscarowy film Quentina Tarantino.

Kiedy rozpoczęto zdjęcia do „Django”, media ekscytowały się, że oto wielki fan spaghetti westernów – a za takiego od lat uchodzi Tarantino – wreszcie nakręci film w tym gatunku. „Django” rzecz jasna sporo ma wspólnego z tamtymi brutalnymi, kiczowatymi, włoskimi produkcjami z lat ’60 i ’70, które ukazywały świat Dzikiego Zachodu w sposób diametralnie inny niż klasyczne, hollywoodzkie dzieła. W epizodycznej rólce pojawia się tu nawet Franco Nero, który w 1966 roku zagrał Django w filmie wyreżyserowanym przez Sergia Corbucciego.

Ale Tarantino nie byłby sobą, gdyby na ekranie nie zaserwował nam czegoś więcej. Kolejnego postmodernistycznego, popkulturowego miszmaszu, na który zawsze czekają jego fani.

To, że pustynni rewolwerowcy i łowcy głów udają się do stanów słynących z plantacji, niewolnictwa i okazałych rezydencji niczym Tara z „Przeminęło z wiatrem”, jakoś wpisuje się w westernową konwencję. Ale co w tej filmowej opowieści robią dumasowski D’Artagnan, czy Brunhilda ze starogermańskiej, epickiej „Pieśni o Nibelungach”? I skąd hip-hopowe kawałki na ścieżce dźwiękowej filmu, którego akcja toczy się w XIX wieku?

A jednak bawiący się popkulturowymi klockami Tarantino potrafi tak to wszystko poukładać, że podczas seansu nic nam nie zgrzyta. Ba! Reżyser otrzymuje jeszcze Oscara za scenariusz, drugą statuetkę zgarnia zaś jego nowy, aktorski ulubieniec, czyli Christoph Waltz, a przecież w obsadzie są jeszcze m.in. Samuel L. Jackson, Leonardo DiCaprio, Jamie Foxx, Don Johnson, Jonah Hill, Kerry Washington, czy sam Quentin Tarantino.

Na koniec warto wymienić jeszcze jedno nazwisko, a mianowicie Roberta Richardsona. Ten amerykańskim operator już trzykrotnie nagradzany był Oscarem i to także na ekranie widać. Filmowy Dziki Zachód dawno nie wyglądał tak pięknie.

Fani gatunku powinni być zachwyceni, a poniżej westernowy hip-hop z soundracku do filmu „Django”:

FalloutBoy160682 Django Unchained OST - Track 12 - RICK ROSS - 100 BLACK COFFINS

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FILM, KINO, KULTURA, PŁYTY

Komentowanie dostępne jest tylko dla .