Nie przestaną śpiewać. Pożegnanie lidera Skaldów

Na ich muzyce wychowują się kolejne pokolenia Polaków. Kto nie zna „Prześlicznej wiolonczelistki” czy „Cała jesteś w skowronkach”? Odszedł jeden z liderów Skaldów, ale oni nie przestaną grać.

Jacek Zieliński nie żyje. Jeszcze w marcu zagrał z zespołem w Krakowie, choć jego występ do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania. Na siedząco, widocznie cierpiący i znużony wyniszczającą chorobą, ale obecny. To było ważne dla fanów Skaldów, a może nawet bardziej dla niego samego. Jak podkreślał już po śmierci brata Andrzej Zieliński, muzyka trzymała go przy życiu, dawała siłę do walki.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg