Podróż do „Raju”

Bohaterowie „Ja, kapitan” nie zdają sobie sprawy, że czeka ich prawdziwa gehenna.

Matteo Garrone znany m.in. z brutalnych kryminałów rozgrywających się na włoskich przedmieściach, w tym „Gomorry” czy „Dogmana”, a także pełną fantazji, ale mroczną wersję „Pinokia”, tym razem wziął na warsztat temat, który od lat króluje w mediach, czyli problem nielegalnej imigracji. Co jakiś czas słyszymy o tragediach, jakie spotykają ludzi, którzy usiłują przeprawić się z Afryki do Europy w nadziei na lepsze życie. Garrone poszedł inną drogą niż reżyserzy, którzy przedstawiają trudności, z jakimi muszą się zmierzyć ci, którym udało się już tu dotrzeć. Pokazuje ten problem niejako od wewnątrz, oczyma ludzi podejmujących decyzję o wyjeździe z rodzinnego kraju, jej konsekwencje i motywy, jakimi się kierują. Mniej interesuje go kontekst społeczny czy polityczny problemu, chociaż niektóre sceny, jak np. wyraziste okrucieństwo doznawane przez emigrantów w doprowadzonym do upadku kraju, jakim stała się Libia, są znaczące.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg