Po 21 latach od wydania płyty „Trans Misja”, która okazała się sporym sukcesem komercyjnym, Reni Jusis postanowiła powierzyć ponowne zaaranżowanie piosenek innym artystom.
I, jak to często bywa w przypadku tego typu wydawnictw, wyszedł z tego album nierówny. Zaczyna się bardzo ciekawie: fortepian Leszka Możdżera wtopiony w elektroniczne transowe dźwięki sprawia, że – wbrew tytułowi „Wynurzam się” – mamy ochotę zanurzyć się w tę muzykę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
M.in. fragment baldachimu nad nagrobkiem Władysława Łokietka.
Współorganizatorem Klasztor Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej.