O Śląsku jako miejscu na ziemi, niedzielnej ofierze organisty i wierze, która jest motorem twórczości, mówi Henryk Jan Botor.
Szymon Babuchowski: Lux ex Silesia to nagroda dla osób, które wnoszą trwały ślad w kulturę Śląska. A co Panu dał Śląsk i co wniósł do Pana muzyki?
Henryk Jan Botor: Śląsk ciągle jest dla mnie inspiracją. Jestem Ślązakiem z dziada pradziada i moje korzenie są tutaj, mimo że byłem i jestem też związany z innymi ośrodkami, np. z Krakowem, gdzie studiowałem i wykładam. Ale nie mógłbym mieszkać na stałe poza Śląskiem. To miejsce jest dla mnie ważne także ze względu na tradycję kompozytorską. Stąd pochodzili moi ulubieni Wojciech Kilar i Henryk Mikołaj Górecki. I stąd pochodzą także żyjący wybitni kompozytorzy, jak Eugeniusz Knapik czy Aleksander Lasoń.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |