Sztuczna inteligencja? To tylko zestaw narzędzi

Nie jest czarną magią ani bytem zastępującym człowieka.

Sztuczna inteligencja nie jest czarną magią ani autonomicznym bytem zastępującym człowieka - powiedziała PAP prof. Lidia Ogiela. Według niej to tylko zestaw narzędzi mających wspierać ludzkie rozumowanie i decyzje, a nie zwalniający nas z myślenia.

Prof. Lidia Ogiela jest informatykiem, matematykiem i specjalistką nauk o zarządzaniu. Od ponad 26 lat prowadzi badania naukowe związane m.in. ze sztuczną inteligencją. Od 2019 r. jest nieprzerwanie w gronie top 2 proc. najczęściej cytowanych naukowców na świecie.

Jej droga do badań nad sztuczną inteligencją zaczęła się od matematyki, a następnie studiów z zarządzania i marketingu. Początkowo komputer był dla niej jedynie narzędziem do obliczeń i prostych algorytmów. Dopiero praca naukowa i doktorat z informatyki sprawiły, że technologia stała się dla niej sposobem opisywania rzeczywistości, a jej prace sprzed ponad dwóch dekad dotyczyły odwzorowywania procesów poznawczych człowieka w systemach informatycznych na długo przedtem, nim AI stała się tematem powszechnej debaty.

- Sztuczna inteligencja nie jest czarną magią ani autonomicznym bytem zastępującym człowieka - to zestaw narzędzi, które mają wspierać ludzkie rozumowanie i decyzje - podkreśliła prof. Ogiela.

Szczególnym obszarem jej zainteresowań stały się systemy kognitywne - rozwiązania, które nie tylko przetwarzają dane, lecz próbują je rozumieć podobnie jak człowiek.

- Najprościej mówiąc, są to systemy informatyczne, które analizują dane, aby wydobywać z nich znaczenie. Chodzi o analizę semantyczną, o próbę odpowiedzi nie tylko na pytanie, co jest w danych, ale także co z tych danych wynika. Staram się, aby system komputerowy potrafił wnioskować w sposób choćby częściowo zbliżony do ludzkiego procesu poznawczego - wyjaśniła badaczka.

Pierwszym polem ich praktycznych zastosowań była medycyna. Prof. Ogiela zajmowała się analizą obrazów diagnostycznych, jak zdjęcia RTG czy tomografia. Tworzyła systemy zdolne nie tylko rozpoznać struktury anatomiczne, lecz także wnioskować o stanie pacjenta. Nie są to systemy zastępujące lekarzy, lecz ich wspomagające.

- Ostateczna decyzja zawsze należy do człowieka - zaznaczyła.

Z czasem te same metody znalazły zastosowanie w analizie danych ekonomicznych i finansowych, a następnie w obszarze bezpieczeństwa informacji. Badania objęły kryptografię, ochronę danych wrażliwych i mechanizmy bezpiecznego przechowywania i udostępniania informacji.

- Odpowiedzialność za dane jest zawsze podzielona między użytkownika a system - podkreśliła.

Jej zdaniem rozwój sztucznej inteligencji stwarza zarówno szanse, jak i zagrożenia. Z jednej strony umożliwia tworzenie coraz lepszych mechanizmów ochrony danych, z drugiej - zwiększa złożoność systemów, co utrudnia użytkownikom zrozumienie, co dzieje się z ich informacjami. Dlatego kluczową rolę odgrywa edukacja.

- Zawsze wracamy do edukacji. Bez podstawowej wiedzy technologicznej trudno mówić o świadomym korzystaniu z nowoczesnych systemów. Nie chodzi o to, by każdy był informatykiem, ale by rozumiał mechanizmy, które go otaczają. Przynajmniej na poziomie ogólnym - powiedziała.

Dodała, że mimo dynamicznego rozwoju narzędzi jedno pozostaje niezmienne: potrzeba wiedzy, refleksji i odpowiedzialności człowieka.

Mira Suchodolska 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg