To swego rodzaju wpisanie tak krzyżowców, jak i każdego człowieka w symbol drogi do Jerozolimy, drogi do zbawienia.
Akcja "Krzyżowców" rozpoczyna się w Polsce w 1095 r. Rycerze śląscy Strzegonie (wmieszani pośrednio w zabójstwo biskupa Szczepanowskiego) wyruszają na pokutną pielgrzymkę przez Węgry do Prowansji. Tam dowiadują się o planowanej wyprawie do Ziemi Świętej i postanawiają wziąć w niej udział.
W dalszej kolejności poznajemy okoliczności zwołania pierwszej krucjaty (działalność Piotra z Amiens, synod w Clermont) oraz tragiczny przebieg poprzedzającej ją wyprawy ludowej: pogromy żydowskie w Niemczech, straszliwy głód i rozboje podczas przejścia przez Węgry oraz pamiętną przeprawę przez Sawę, kiedy to Grecy pozabijali starców, dzieci, kobiety i kaleki.
Dopiero rok później rusza z różnych miejsc i różnymi szlakami krucjata rycerska, której członkowie, stoczywszy wiele bitew, po straszliwej przeprawie przez pustynię i po słynnych oblężeniach Nicei i Antiochii zdobywają wreszcie Jerozolimę.
Krzyżowcy dokonują wyboru króla, którym zostaje Gotfryd Lotaryński, świątobliwy i skromny, z tytułem „Strażnika Grobu Świętego”.
Druga część cyklu, "Król trędowaty", przedstawia dramatyczne próby utrzymania Jerozolimy, zakończone utratą Królestwa Jerozolimskiego w 1291 r. Stało się to z winy skłóconych możnowładców, których samowola i egoizm zdemoralizowały rycerzy, doprowadzając królestwo do upadku. Na nic zdały się rozsądne i dobre zarządzenia siedemnastoletniego, nieuleczalnie chorego króla Baldwina IV, który sam nie mógł zapanować nad walczącymi o władzę książętami. Sytuację tę wykorzystała piękna i przebiegła księżniczka Sybilla, zdobywając podstępem męża i koronę.
Wszystko to sprawia, że powieść czyta się jak awanturniczy romans, jednak na tle mrocznego świata podstępu, zbrodni i licznych tajemnic jaśnieje postać trędowatego króla, którego cierpienia fizyczne i zmagania wewnętrzne kierują myśl w inną stronę, zmuszając do refleksji nad sensem życiowych zmagań. To swego rodzaju pojedynek ciała z wypływającą z wiary wolą zwycięstwa.
W sytuacji, gdy Baldwinowi IV nie udało się obronić Jerozolimy, musiało dojść do kolejnej wyprawy, niestety tragicznej w skutkach. Mówi o tym trzecia część cyklu, zatytułowana "Bez oręża".
To jedna z ostatnich prób odzyskania Grobu Świętego: tragiczna krucjata dziecięca, do której doszło w XIII w. za pontyfikatu Innocentego III. Pojawia się na kartach powieści postać św. Franciszka z Asyżu, o którym sułtan powie, że jednego tylko widział chrześcijanina, którego „czyny nie kłamią”.
Do historii "Krzyżowców" należałoby dołączyć inne wspomniane wielkie powieści: "Legnickie pole", "Puszkarz Orbano" oraz "Warna", obejmujące niezwykle ważną dla Kościoła przestrzeń historyczną i czasową – od synodu w Clermont (1095) aż po upadek Konstantynopola (1453). Co w tej powieściowej historii u Zofii Kossak byłoby jakimś wspólnym mianownikiem? Jak sądzę, jest to walka dobra ze złem w człowieku. To swego rodzaju wpisanie tak krzyżowców, jak i każdego człowieka w symbol drogi do Jerozolimy, drogi do zbawienia. Każdy napiętnowany grzechem musi pokonać zło w sobie. Ale nikt w tej walce nie jest sam, gdyż może korzystać z łask drogi krzyżowej Chrystusa, z Jego zwycięskiej Via dolorosa.
Tego wprost dotyczy wielka trylogia o krzyżowcach.
*
Powyższy tekst jest fragmentem książki "Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana". Autor: Czesław Ryszka. Wydawnictwo BIAŁY KRUK

Ale robi to w sieci... TV i internet coraz bardziej się przenikają.
120 lat temu urodził się Roberto Rossellini. Reżyser "Franciszka, kuglarza bożego".
Książka pomaga myśleć, spotykać się i głosić Chrystusa – mówił dziś Leon XIV.