Nietypowe, nieco kameralne kino, a jednak z bardzo ważnym przesłaniem.
Zwłaszcza na dzisiejsze czasy, gdy społeczeństwo mamy coraz bogatsze, więc i zachcianki, oczekiwania coraz większe i coraz częściej nierzeczywiste.
Bo przecież trzeba się pokazać. Trzeba bywać. Brylować. Na salonach, parkietach, lunchach, konferencjach… Tylko, że nie zawsze jest z kim. Więc wtedy oczytany, „otrzaskany” w towarzystwie partner na wynajem - jak znalazł!
Bez obaw, główny bohater filmu nie świadczy usług seksualnych. Jest za to istnym kameleonem, swoistym Zeligiem z wyższych klas, który wcielić potrafi się naprawdę w każdego. I z każdej sytuacji wybrnąć z klasą i twarzą. Oczywiście tylko do czasu.
Bo jednak, gdy nie można być sobą. Gdy cały czas się gra, udaje kogoś innego, wciąż zakłada tylko kolejne maski, jest się tylko „personą”, musi to się odbić na kimś takim w negatywny sposób. Wszak persona
to, jak wskazuje jej nazwa, jedynie maska zbiorowej psyche, która udaje osobowość, każąc innym i sobie wierzyć, że jej nosiciel jest indywidualnością, podczas gdy po prostu gra on jakąś rolę…
Tyle Jung (cytat z „Leksykonu pojęć i idei C.G. Junga” Daryla Sharpa). A co na to Bernhard Wenger, reżyser i scenarzysta nakręconego w 2024 roku „Pawia zwyczajnego”?
Ten pozwoli swojemu bohaterowi pograć przez pewien czas, powcielać się w tę, czy inną postać. Ale nastąpi moment, gdy wszystko to stanie się jednak nie do zniesienia. Gdy trzeba będzie stanąć w prawdzie. Zrzucić maski. Co się wtedy okaże?
To już trzeba zobaczyć samemu, a zapewniam, że warto tę groteskową, czarną komedie obejrzeć. Może dać do myślenia, a to już dużo w czasach bezmyślnego kopiowania marnych wzorców i dążenia do coraz bardziej absurdalnych celów. Udawania, udawania, udawania. Gonienia za sławą, bogactwem, coraz wyższą pozycją społeczną. Stawania się tytułowym pawiem.
Dla chrześcijan, owszem, to symbol nieśmiertelności. Częściej jednak kojarzy się go dziś z pychą i próżnością. I właśnie o tych dwóch ostatnich zdaje się być ten znakomity film.
*
W niedzielę 26 lipca o 22:05 film wyemituje stacja Ale kino+. On-line można go obejrzeć m.in. w Polsat Box Go, CDA Premium, czy na nowehoryzonty.pl/vod
Tekst z cyklu Filmy wszech czasów