W 2027 roku Holandia drugi raz z rzędu zbojkotuje Konkurs Piosenki Eurowizji w proteście przeciwko działaniom Izraela w Strefie Gazy - poinformowała w poniedziałek holenderski nadawca radiowo-telewizyjny AVROTROS, cytowany przez agencję Reutera.
Publiczny nadawca zwrócił uwagę na brak jasnych zasad dotyczących wykluczania krajów zaangażowanych w konflikty zbrojne.
"Ogłoszone niedawno zmiany wprowadzone przez Europejską Unię Nadawców (organizatora konkursu - PAP) nie dają wystarczającej pewności, że przywrócono niezależny i neutralny charakter Konkursu Piosenki Eurowizji" - uważa AVROTROS.
Organizatorzy Eurowizji zmienili w sierpniu zasady dotyczące sposobu przeprowadzenia konkursu, ogłaszając, że jeśli wygra kraj zaangażowany w konflikt zbrojny, to nie będzie mógł zorganizować tego wydarzenia w kolejnym roku.
Portal BBC napisał, że zmiany interpretowane są jako reakcja na udział w konkursie Izraela, krytykowanego za działania zbrojne m.in. w Strefie Gazy.
Holandia była jednym z krajów, obok Hiszpanii, Irlandii, Islandii i Słowenii, które zbojkotowały Eurowizję w 2026 roku w proteście przeciwko udziałowi reprezentanta Izraela. Konkurs wygrała Bułgaria, a Izrael zajął drugie miejsce.
Inicjatorom krucjat chodziło o coś więcej niż tylko o zdobycie Ziemi Świętej.
Filmowa historia syryjskiej lekarki, która wraz z córką musiała uciekać z Aleppo.
Kontrowersyjny raper zagra w październiku dwa koncerty w Petersburgu.
Kolejna edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera.