Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej – Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.
Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
„Historia Giacoma zasługuje na to, żeby ją wszyscy poznali. Dlatego jesteśmy zachwyceni, że możemy uwzględnić «Green Lava» w procesie nominacji do Oscara” – oświadczył Paolo Ruffini, prefekt Dykasterii ds. Komunikacji.
Filmy związane Kościołem katolickim były obecne w historii Oscarów. W 1943 roku „Pieśń o Bernadecie” (o świętej wizjonerce z Lourdes) zdobyła cztery Oscary, w tym dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Jennifer Jones). Dwa lata później siedem Oscarów (w tym za najlepszy film, reżyserię i dla aktora pierwszoplanowego – Binga Crosby’ego) przypadło filmowi o perypetiach młodego księdza w Nowym Jorku, zatytułowanemu „Going My Way”.
Jednak obecnie po raz pierwszy Stolica Apostolska jest producentem filmu kandydującego do Oscara. Jego reżyserami są: Ali Mahir Aksu i Lia Beltrami.
Pod koniec roku czcionka ma także trafić do aplikacji Microsoft 365.
Ten nakręcony w 1986 roku przez Rolanda Joffé film przeszedł do historii kina.
To nie tylko miejsce pielgrzymki, ale i przestrzeń spotkania, próby i zmiany.
Ojcostwo zmieniło wszystko. Bezkompromisowa, zabawna i zaskakująco czuła historia.
Kiedy rozpoczęła się nowoczesność? Dlaczego muzyka jest tak ważna w historii?
Najpiękniejsza rozmowa polskiej literatury. Szymborskiej z Różewiczem.