„Notre-Dame należy do całej ludzkości”

André Finot o odbudowie katedry.

„Notre-Dame to ikona. Nie jest tylko katolicka ani francuska. Należy do całej ludzkości” – powiedział w rozmowie z Vatican News André Finot, kierownik ds. komunikacji organizacji „Przyjaciele Notre-Dame de Paris”, wspominając odbudowę katedry po pożarze z 2019 roku. Jak podkreślił, dla wielu spośród około 4 tys. osób uczestniczących w pracach renowacyjnych katedra stała się czymś znacznie więcej niż tylko budynkiem.

Finot był w katedrze w nocy z 15 na 16 kwietnia 2019 roku, gdy wybuchł pożar. Wszedł do środka po uruchomieniu alarmu przeciwpożarowego i zrobił zdjęcie, które stało się ostatnim zdjęciem Notre-Dame przed zniszczeniem dachu i iglicy. „Dopiero około dwudziestu minut później odkryliśmy, że faktycznie wybuchł pożar” – wspominał. Przez sześć lat towarzyszył architektom, rzemieślnikom i pracownikom odbudowującym katedrę. Jak powiedział, w sumie na ratowanie i odbudowę Notre-Dame zebrano 840 mln euro. Zaznaczył, że środki pochodziły głównie z Francji, ale także ze Stanów Zjednoczonych i innych części świata.

Rozmówca Vatican News zwrócił uwagę na symboliczne znaczenie odbudowy katedry. „Wydawało się, że katedra Notre-Dame jest skazana na zawalenie się, a jednak została odbudowana. Być może Papież Leon dostrzega coś podobnego w życiu Kościoła i spadku frekwencji na Mszach św. we Francji” – powiedział. Jego zdaniem może to być nadzieja na „odrodzenie wiary, tak jak byliśmy świadkami odrodzenia katedry”.

Finot opowiadał także o zachowaniu figury Matki Boskiej, która przetrwała pożar. Przez kilka tygodni pozostawała w katedrze, zanim przeniesiono ją do kaplicy. „Przez miesiące, kiedy tam pozostawała, robotnicy przychodzili każdego ranka, by przywitać się z Matką Boską” – wspominał.

W 2022 roku Finot postanowił ustawić w katedrze szopkę bożonarodzeniową. „Niektórzy mówili mi: »Jesteśmy Żydami, muzułmanami, ateistami – jesteśmy nikim – ale jesteśmy bardzo dumni, że pracujemy dla katedry. To jest dom Matki Bożej i jesteśmy dumni, że tu jesteśmy«” – relacjonował. Jak dodał, dla pracowników odbudowa była czymś więcej niż tylko renowacją budynku.

Wspominał również chwilę, gdy trzy miesiące przed ponownym otwarciem katedry pracownicy zobaczyli odrestaurowane malowidło przedstawiające Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. „Byli niesamowicie dumni. Niektórzy z nich płakali. Byłem tam razem z nimi i pomyślałem: »Nie tylko ja płaczę z powodu takich rzeczy«” – powiedział.

Finot podkreślił, że szczególnie zapamiętał więź, jaka powstała między osobami pracującymi przy odbudowie. „Każdego wieczoru spotykaliśmy się w kawiarni niedaleko Notre-Dame i świętowaliśmy. Nigdy nie zapomnę tego poczucia wspólnoty” – powiedział.

Finot wspomina też architekta katedry Notre-Dame Philippe’a Villeneuve’a. „Kochał ją od dzieciństwa. Kiedy miał dziesięć lat, matka zabrała go do Notre-Dame i od razu postanowił, że chce zostać architektem. Jako nastolatek zbudował nawet ogromny model katedry. Kiedy w 2012 roku został architektem Notre-Dame, uważał, że katedra jest już idealna i nie będzie musiał niczego zmieniać. W noc pożaru wysłałem mu to ostatnie zdjęcie. Był wtedy na zachodnim wybrzeżu Francji, więc natychmiast pojechał pociągiem do Paryża. Następnego ranka spotkaliśmy się wcześnie, a on zaczął szkicować wszystko, co trzeba będzie zrobić w ciągu najbliższych sześciu lat. Jeśli z nim porozmawiasz, powie ci, że pomogła mu jakaś osoba. Mówi: »Nie mogę ci powiedzieć, kim jest ta osoba, ale ktoś tam z góry pomógł mi odbudować tę katedrę«”.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg