publikacja 12.01.2012 00:15
Święty Antoni z trudem opiera się urokowi trzech atrakcyjnych kobiet.
Joachim Patinir, Quentin Massys „Kuszenie św. Antoniego”, olej na desce, 1520–1524, Muzeum Prado, Madryt
Jedna z nich podsuwa mu jabłko symbolizujące grzech. Święty powstrzymuje ją gestem ręki i odwraca głowę. Wysiłki trzech kusicielek nadzoruje odrażająca stręczycielka, a z tyłu niewielki demon przypominający małpę ciągnie Antoniego za szaty.
Św. Antoni Opat (ok. 251–356) uważany jest za pierwszego w historii chrześcijańskiego pustelnika. Według tradycji, przez całe życie był ustawicznie kuszony przez szatana. Taki temat był polem do popisu dla artystów, mogących ukazać zarówno perfidię diabelskich pokus, jak i heroiczność oporu świętego.
Jasny blask wokół głowy Antoniego przekonuje nas, że jego myśli pozostają czyste, choć różaniec wypadł mu z ręki i leży za nim w trawie. Demoniczna stręczycielka gestem dłoni wskazuje swym podopiecznym, co mają robić: obrócić głowę świętego, by jego wzrok nie trafił na różaniec. Jej polecenie wciela w życie dziewczyna pierwsza z lewej.
W tle zostały namalowane inne dramatyczne próby nękania Antoniego przez diabła, opisane m.in. w „Złotej legendzie” – popularnym w późnym średniowieczu zbiorze żywotów świętych. Pewnego razu demony spaliły nawet chatę pustelnika, co widzimy powyżej głównej sceny. Z prawej natomiast obnażone kobiety bezskutecznie próbują zwabić go do wspólnej kąpieli i posiłku w pływającej po jeziorze łodzi.
Obraz został namalowany przez dwóch artystów. Joachim Patinir jest autorem tła, a Quentin Massys postaci głównej sceny. Dzieło zostało kupione w 1574 r. przez króla Hiszpanii Filipa II i zdobiło jego prywatną kolekcję w pałacu Escorial pod Madrytem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.