Pod opieką Maryi

Leszek Śliwa

GN 45/2012 |

publikacja 08.11.2012 00:15

Polscy żołnierze atakują na bagnety, wyraźnie przeważając nad cofającymi się bolszewikami.

Jerzy Kossak „Cud nad Wisłą”  olej na płótnie, 1930  Własność prywatna Jerzy Kossak „Cud nad Wisłą” olej na płótnie, 1930 Własność prywatna

W samym centrum, choć na odległym planie, widzimy polskiego kapelana, ks. Ignacego Skorupkę, który z krzyżem w ręku dodaje żołnierzom odwagi. Za chwilę zginie, trafiony kulą wroga. Z lewej strony, daleko za rzeką, bitwą dowodzi siedzący na koniu Józef Piłsudski.

Obraz przedstawia oczywiście Bitwę Warszawską, która w 1920 roku rozstrzygnęła na korzyść Polski wojnę z Rosją sowiecką. Nie jest to jednak historyczna rekonstrukcja wydarzeń, lecz dzieło symboliczne. Bitwa trwała niemal dwa tygodnie i była wielką wojskową operacją. Piłsudski nie był obecny przy śmierci ks. Skorupki.

Bohaterski kapłan poległ na przedpolach Warszawy 14 sierpnia, a głównodowodzący naszej armii kierował wyprowadzonym dwa dni później kontratakiem znad rzeki Wieprz, który doprowadził do przepołowienia frontu Armii Czerwonej. Artysta umieścił na jednym płótnie wszystkie wydarzenia związane z bitwą, które weszły później do narodowej tradycji. Wielu żołnierzy w decydujących chwilach kampanii widziało ukazującą się im postać Matki Bożej. Maryja wyglądała tak, jak jest przedstawiona na obrazie znajdującym się w warszawskim kościele jezuitów. Na jej postać Jerzy Kossak zwraca naszą uwagę, skierowując w górę światło wojskowego reflektora. Przy Maryi, w swej artystycznej wizji, umieścił szarżującą husarię – symbol wielkich zwycięstw oręża polskiego w XVII wieku. Obraz husarii przypomina o tym, co łączy bitwę pod Wiedniem z bitwą pod Warszawą: w obydwu przypadkach Polacy ocalili chrześcijańską Europę przed wielką inwazją: w 1683 roku muzułmańską, a w 1920 – bolszewicką. Druga wersja tego samego obrazu znajduje się w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.