Szansa dla Trwam?

Andrzej Grajewski

GN 49/2012 |

publikacja 06.12.2012 00:15

Krajowa Rada zapowiada, że do końca tego roku rozpisze nowy konkurs na cztery miejsca na multipleksie I. Czy stwarza to szansę dla Telewizji Trwam?

Szansa dla Trwam? Jakub Szymczuk 29 września  2012 r. Msza św. na warszawskim Placu Trzech Krzyży podczas marszu protestacyjnego w obronie prawa do miejsca Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym

Zgodnie z ustawą, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma obowiązek do końca roku rozpisać kolejny konkurs na obsadzenie czterech wolnych miejsc na multipleksie pierwszym (MUX-1), co będzie kolejnym krokiem w procesie przechodzenia na wyłączanie nadajników analogowych i emisję programów wyłącznie cyfrowych. Chodzi o miejsce, które do kwietnia 2014 r. ma zwolnić telewizja publiczna. Będzie ona bowiem w całości emitowana z multipleksu 3 (MUX-3). Docelowo pierwszy multipleks ma być całkowicie komercyjny, a sygnał TVP1 w formacie HD oraz TVP2 i TVP Info MUX 1 przekazuje jedynie tymczasowo. Miejsce na multipleksie drugim (MUX-2) mają zapewnione obecni nadawcy komercyjni, a więc Polsat, TVN, Puls i Czwórka. W praktyce więc procedura konkursowa na MUX-1 jest ostatnią szansą na realną pluralizację rynku polskich mediów elektronicznych.

Będzie kanał religijny?

Krajowa Rada pragnie, aby tym razem w konkursie na cztery miejsca na MUX-1 przeznaczyć jedno z nich dla programu o charakterze społeczno-religijnym. Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady, potwierdza w rozmowie z GN tę informację, jak również fakt, że Telewizja Trwam, podobnie jak wszystkie inne podmioty, będzie mogła startować w tym konkursie. Stawką jest miejsce na MUX-1, takie samo jak to, o które ubiegała się Fundacja Lux Veritatis w konkursie w 2011 r. Na pytanie, dlaczego konkurs z tak sprecyzowanymi warunkami nie został jeszcze ogłoszony, Luft odpowiada, że zgodnie z ustawą cyfryzacyjną, KRRiT ma na to czas do końca grudnia 2012 roku i tego terminu dotrzyma. Nie można było ogłosić konkursu wcześniej z uwagi na brak przepisów dotyczących opłat koncesyjnych. Ta sprawa powstała w wyniku decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował przepisy dotyczące sposobów wprowadzenia opłat koncesyjnych, co spowodowało konieczność nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja ta z opóźnieniem, ale została już wprowadzona, i teraz Krajowa Rada na jej podstawie musi wydać stosowne rozporządzenie.

Trwają w tej sprawie intensywne uzgodnienia z Ministerstwem Finansów, i w momencie gdy rozporządzenie będzie gotowe, nic nie stanie na przeszkodzie, mówi Krzysztof Luft, aby konkurs został rozpisany. Wyższe opłaty koncesyjne dotyczyć będą jednak wyłącznie nadawców nadających swe programy w wysokiej rozdzielczości (HD). Zajmują bowiem na multipleksie dwa razy więcej miejsca niż programy standardowe. Opłaty koncesyjne nie dotyczą natomiast Radia Maryja, które jako nadawca społeczny, nieemitujący także żadnych reklam, zwolniony jest w ogóle z opłaty koncesyjnej i nowe przepisy również tego nie zmienią. Krzysztof Luft przypomina także, że niedawno Krajowa Rada przedłużyła o kolejne 10 lat Fundacji Lux Veritatis koncesję na nadawanie TV Trwam w systemie satelitarnym. Wysokość opłaty za tę koncesję wynosi 10 tys. zł na okres 10 lat i, jak podkreśla K. Luft, została w całości i w terminie zapłacona. Krzysztof Luft zapewnia, że gdy tylko rozporządzenie o opłatach koncesyjnych zacznie obowiązywać, zostanie rozpisany nowy konkurs, w którym jedno miejsce będzie zagwarantowane dla kanału tematycznego o charakterze społeczno-religijnym. Rozstrzygnięcie tego konkursu nastąpiłoby w roku przyszłym, a termin rozpoczęcia nadawania programu cyfrowego będzie zależeć od tego, jak szybko telewizja publiczna zwolni miejsca na MUX-1. Ustawa jednak w tej sprawie stanowi jasno, że musi to nastąpić najpóźniej do kwietnia 2014 r. Na pytanie, czy podejmując taką decyzję, Krajowa Rada będzie uwzględniała także listy, jakie w obronie Telewizji Trwam przysłali widzowie, Krzysztof Luft mówi, że chociaż nie były one nadsyłane w trybie konsultacji, Rada ma świadomość społecznego wsparcia dla tego nadawcy.

Decyzja, która oburzyła wielu

W pierwszym postępowaniu o miejsce na MUX-1 w 2011 r. o koncesję ubiegało się 17 podmiotów. Rozstrzygnięcie konkursu wzbudziło wielkie wątpliwości i kontrowersje, które trwają do dziś. Okazało się bowiem, że stacje nadające disco polo według Krajowej Rady okazały się bardziej widzom potrzebne aniżeli oferta Fundacji Lux Veritatis, nadającej od wielu lat program Telewizji Trwam, jedyny katolicki podmiot w tym gremium. Nie ulega wątpliwości, że odrzucenie przez KRRiT w 2011 r. wniosku Fundacji o przyznanie Telewizji Trwam koncesji na naziemne nadawanie cyfrowe zostało przez opinię katolicką w Polsce odebrane jako przejaw dyskryminacji. W tej sprawie jednoznacznie wypowiedzieli się także biskupi, domagając się naprawienia tej niesprawiedliwości. Poczucie niesprawiedliwości jest tym silniejsze, że zwycięzcami w pierwszej procedurze konkursowej okazały się podmioty gospodarcze, które praktycznie nie dysponowały żadnym majątkiem, choć Krajowa Rada podkreślała, że to właśnie kwestie ekonomiczne decydowały o podejmowanych przez nią rozstrzygnięciach. W obronie Telewizji Trwam zebrano prawie 2,5 mln podpisów, a w demonstracjach, które odbyły się w 130 miastach w całej Polsce, brały udział setki tysięcy ludzi. Ruch w obronie Telewizji Trwam jest z pewnością największą obywatelską akcją w Polsce od początku lat 80.

Zobaczymy, co będzie

Nauczona dotychczasowymi smutnymi doświadczeniami Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis, ostrożnie mówi o ewentualnych szansach w nowym konkursie. – Po pierwsze nie mamy jeszcze żadnego ogłoszenia konkursowego w tej sprawie – podkreśla. – Przedstawiciele Krajowej Rady mówili już różne rzeczy, ale ich słowa często mijają się z prawdą. Oczywiście jeśli będzie taka możliwość – mówi pani dyrektor – Fundacja Lux Veritatis stanie do konkursu. Sam jednak konkurs także niczego nie przesądza – dodaje. – Skoro w poprzednim przegraliśmy z podmiotami, które faktycznie nie istniały ani gospodarczo, ani też jako nadawcy na rynku medialnym, to jaką mamy pewność, że tym razem będzie inaczej? Ale z pewnością do konkursu przystąpimy. Ostatnie miesiące jednoznacznie wykazały, że setki tysięcy, a nawet miliony ludzi stanęły w obronie Telewizji Trwam, podpisując listy protestacyjne do Krajowej Rady oraz manifestując na ulicach wielu miast w Polsce. Świadczy to o tym, że wielu Polaków po prostu na naszą telewizję bardzo czeka.

Dyrektor Kochanowicz zwraca także uwagę na raport, jaki Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przekazało niedawno sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Został on sporządzony na podstawie badań, jakie na zlecenie ministerstwa sporządziła niezależna firma ekspercka SMG/KRC, opierając się na dwóch kryteriach: jakościowym i ilościowym. Badanie jakościowe wykazało zapotrzebowanie, aby miejsce na MUX-1 otrzymała telewizja o charakterze religijnym, z konkretnym wskazaniem na Telewizję Trwam. Znamienne, że właśnie ta informacja nie została uwzględniona w raporcie przedstawionym przez ministerstwo posłom, co trudno zinterpretować inaczej niż jako próbę jej ukrycia. Dyrektor Kochanowicz przypomina jednocześnie, że Fundacja nadal oczekuje na termin rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, który ma rozpatrzyć odwołanie Fundacji Lux Veritatis od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który odrzucił jej skargę w związku z rozstrzygnięciem w pierwszym postępowaniu koncesyjnym. Od tamtego werdyktu zdystansował się jeden z sędziów, który w zdaniu odrębnym napisał, że należy „stwierdzić nieważność decyzji (KRRiT) jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa”.

Test na demokrację

Niewątpliwie rozpisanie oraz transparentne przeprowadzenie nowego konkursu koncesyjnego przez Krajową Radę może stać się elementem bardziej pluralistycznego krajobrazu polskich mediów. Pozbawienie stacji katolickiej szansy na nadawanie cyfrowe w rzeczywistości skazuje ją na wegetację i stopniowy uwiąd, gdyż telewizja nadawana satelitarnie zawsze pozostanie ofertą drugorzędną i niszową, bez możliwości bezpłatnego docierania do wszystkich widzów w naszym kraju. Wielki ruch obywatelskiego protestu w obronie Telewizji Trwam udowodnił natomiast, że liczba osób, które pragną oglądać jej program bez żadnych przeszkód, jest bardzo wielka. Nie ulega wątpliwości, że kwestia przyznania koncesji Lux Veritatis stała się ważnym kryterium oceny nie tylko rynku mediów w Polsce, ale także stanu demokracji w naszym kraju.•