publikacja 29.05.2013 00:15
Przeszłość zamknięta w gablotach i przykurzonych eksponatach, widziana z perspektywy rozdeptanych kapci, odchodzi do lamusa. Teraz historia jest pełna dźwięków, obrazów, zapachów, wciąga widza w wir wydarzeń. Jest żywa.
henryk przondziono
Jarosław Kłaput wraz z żoną urządza Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II, którego przebudowa jest współfinansowana z Funduszy Europejskich
Do 2010 r. Zamek Ostrogskich bardziej znany był z pomniczka ze złotą kaczką, przypominającego legendę o jego tajemniczych podziemiach, niż ze skromnego muzeum Fryderyka Chopina, które mieściło się w jego wnętrzach. Rocznie zaglądało do niego ok. 5,5 tys. zwiedzających. Teraz taka liczba osób przewija się przez odnowione, multimedialne muzeum w ciągu tygodnia.
Opowiem ci o…
Nieco późniejszą, bo średniowieczną przeszłość odkrywa przed zwiedzającymi szlak turystyczny po podziemiach Rynku Głównego w Krakowie. Dzięki prawie 14 mln zł dotacji z Programu Innowacyjna Gospodarka turyści mogą dziś oglądać fragmenty murów dawnej rynkowej zabudowy, dotrzeć do fundamentów Sukiennic, mogą też przekonać się o tym, że na przestrzeni wieków krakowski rynek podniósł się o 4,5 m. W podziemiach zobaczą również zabytki wykopane w trakcie prac archeologicznych: bochen ołowiu z ciekawymi oznaczeniami, monety Władysława Łokietka, kupieckie odważniki, ceramikę, biżuterię, grzebienie, kości do gry, wyroby skórzane, militaria, zabawki… Autentyczne eksponaty, makiety, rekonstrukcje: wozu, osady, fragmentu cmentarza, pomagają poznać historię miasta od X w. i wyobrazić sobie życie codzienne ówczesnych mieszkańców. W odległe czasy zwiedzający przenoszą się dzięki licznym animacjom komputerowym, dotykowym ekranom, prezentacjom holograficznym, multimedialnym kapsułom, fabularyzowanym filmom dokumentalnym oraz płynącym z głośników odgłosom średniowiecznego grodu i dawnej muzyce.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł