Słowo jak broń

Szymon Babuchowski

GN 10/2014 |

publikacja 06.03.2014 00:15

Choć na wolności przeżył zaledwie dziewięć lat, dla Ukraińców jest symbolem wolności. To właśnie jego wiersze recytowali demonstranci z kijowskiego Majdanu. 200 lat temu urodził się Taras Szewczenko, ukraiński poeta narodowy.

Uczestnik demonstracji  na kijowskim Majdanie trzyma  w ręku portret Tarasa Szewczenki Iliya Pitalev /RIA Novosti/east news Uczestnik demonstracji na kijowskim Majdanie trzyma w ręku portret Tarasa Szewczenki

Gdyby chcieć porównać jego znaczenie z jakąś postacią w literaturze polskiej, trzeba by szukać wśród największych. Szewczenko jest dla Ukraińców tym, kim dla nas Mickiewicz i Kochanowski razem wzięci, bo przecież nie tylko utrwalał tożsamość narodową swoich rodaków, ale stworzył też podwaliny ukraińskiego języka literackiego, stając się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń poetów.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.